28 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. sternik1
    sternik1 :

    PO(sz)czekajcie sobie wspólnie do ostatniej chwili w kłamliwej nucie/psy ANTYPOLSKIE/ bo wasz czas już nieubłaganie mija. I chociaż unikam zdecydowanie wulgaryzmów to w tej sytuacji powiem krótko: Takiego GÓWNA żaden normalny Polak nie ma prawa poprzeć w jesiennym rozdaniu! Amen

  2. zefir
    zefir :

    Premier Netanjahu może pluć na Polskę i Polaków i niczego nie zamierza dementować,ma przecież swoich rzeczników w “szacownych”osobach:Dworczyka,Cichockiego,Solocha-ci chłopcy po myśli Izraelczyka sprawę wyjaśnią,nawet plajtę konferencyjną w sukces przemienią.Oburzeniem polskich środowisk patriotycznych pogardzą i do kolejnego “sukcesu”się przymierzą,tym razem na dyplomatycznym szczycie V4 w Jerozolimie.Będzie to sukces ,taki dwa w jednym,będą pod opieką Mosadu i spełnią marzenie Netanjahu:V4 ussmańską stolicę Izraela zatwierdzi.

  3. Roman1
    Roman1 :

    Kiedyś mówiło się, że nie będzie Niemic pluł nam w twarz. Teraz plują nam żydzi, a nasi notable wycierają twarze i mówią, że nic się nie stało. USA i Izrael, to najwięksi wrogowie Polski. Za nimi Ukraina.

    • Kojoto
      Kojoto :

      @Roman1 Nie można lekceważyć Rosji i Niemiec, bo obecnie faktycznie nieco przycichli – wobec interesów silnijszego konkurenta. Z drugiej strony nie wysilają się za bardzo na jakieś przyjacielskie gasty, więc jeśli tylko Usrael weźmie z Polski co chce, to trzeba pamiętać, o wrogiej postawie naszych sąsiadów. Właściwą postawą Polskich polityków było by granie na zapewnienie faktycznej współpracy USA, ale niestety to co widzimy to sprowadzanie Polski do roli kolonii. Emocje nie powinny przesłaniać jednak zdrowego rozsądku. Polska się sama Niemcom i Rosji, też nie przeciwstawi. Szczególnie, że szkopy też umiejętnie rozgrywają pribałtike i UPAdlinę.

      • jwu
        jwu :

        @Kojoto Wielka naiwnością jest, liczenie na jankesów wobec zagrożenia ze strony Niemiec i Rosji,gdyby do niego doszło ? A poza tym ,czy widzisz jakieś symptomy wrogości ,ze strony ww krajów.Bo ja dziwnym trafem nie dostrzegam tego.A wręcz przeciwnie, obserwują codzienną jazdę ze strony “polskich “mediów, po Rosji , Putinie i Pani Merkel.No ale ja jestem ,tzw.przeciętnym Polakiem ,który nie jest rusofilem,germanofilem,ani tym bardziej nawiedzonym rusofobem. O tej chorej rusofobii wspominał niejednokrotnie kolega UPAdlina.I ostrzegał kogo ona dotyczy.

        • Kojoto
          Kojoto :

          @jwu – nie jest naiwnością liczenie na współpracę z USA, naiwnością jest granie jedną kartą, a do tego bez pokrycia. Dobrze znamy długofalowe cele Rosji i Niemiec – i w ich Planach Polska jest co najwyżej pokurczonym skwarkiem bez przemysłu i armii. Więc sam sie dobrze zastanów nad “naiwnością”. Postawa bezwględnego odwrócenia się od USA jest równie głupia jak bezwględne odwrócenie się od Rosji.

          • jwu
            jwu :

            @Kojoto Dobrze znamy długofalowe cele Rosji i Niemiec………..Przyzna,ja ich nie znam ? Wiem natomiast ,że zagłada naszego przemysłu i armii, zaczęła się od zbytniego zbliżenia do wielkiego brata.100% zgody, w stosunku do Twojego ostatniego zdania.A przykładem na to są Węgrzy,Niemcy,Francuzi, Włosi,Hiszpanie i Turcy.

      • Roman1
        Roman1 :

        @Kojoto No właśnie – przycichli. Trzeba jednak zauważać, iż przycichli pomimo wyjątkowo agresywnego szczekania “polskich” polityków i “polskich” mediów. Gdyby nie było tej agresji wobec Rosji i Putina, to mogłoby być tylko lepiej. A tak kupujemy broń, która z pewnością nas nie obroni, przepłacamy, nie dostajemy technologii i offsetu; jesteśmy po prostu niewolnikami wobec rasy panów – żydów i amerykanów.

      • Gaetano
        Gaetano :

        @Kojoto Tego samego dnia i niemal o tej samej godzinie używasz dwóch różnych pojęć. To może doprecyzujesz, czy w końcu państwa stosują tę nienawiść i wrogość, czy tylko interesy; zatem jak to jest z tym “rozumieniem przez większość komentujących”?
        Jedyną postawą polskich polityków winna być postawa propolska, do czego zaliczyć trzeba elastyczność i pewne wyrachowanie i w tych kategoriach należy rozpatrywać ew. “sojusze”. Każda współpraca z mocarstwem morskim jest dla Polski wysoce szkodliwa. Poza tym Polski nie trzeba sprowadzać do roli kolonii – od b. dawna nią jest.

  4. Kojoto
    Kojoto :

    “Netanjahu mówił o Polakach, nie polskim narodzie ani państwie” – Izrael nie jest Polsce prawie do niczego potrzebny. Wobec recydywy żydowskich władz i środowisk opiniotwórczych, włąściwym krokiem było by wydalenie żydowskich dyplomatów. Niech sobie Izrael odpowiada, no ale wiemy że niewolnicy z PiSuaru boją się własnego cienia.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      @Kojoto Ja bym wezwał polskiego ambasadora w Tel Avivie na dłuuuugie “konsultacje” a potem “z bomby” zaprosił irańskiego ministra spraw zagranicznych (albo lepiej – irańską delegację rządową) do złożenia oficjalnej wizyty w Warszawie i ze spokojnym uśmiechem na twarzy obserwował
      żydowskie oraz amerykańskie (rządowe i prasowe) reakcje, zacierając rączki na wszystkie “aj waje!!!” i “gewałty!!!” w wykonaniu Żydów i Amerykanów. Dwa gościnne “występy” Pompeo i Netanjahu tylko potwierdziły prawdziwe intencje kierujące postępowaniem tych “sojuszników” wobec Polski i Polaków.

          • Kojoto
            Kojoto :

            @Gaetano napisałem – czytaj ze zrozumieniem – jeszcze raz powtórzę – “Postawa bezwględnego odwrócenia się od USA jest równie głupia jak bezwględne odwrócenie się od Rosji” – Polski rząd będzie się starał wzmocnić Polskę na arenie międzynarodowej. Teraz nikt tego nie robi. Ale jeśli do tego przyjdzie trzeba pamiętać, że Polska znajduje się praktycznie miedzy Niecami i Rosją. Ukr,Biał,Litw – o tyle nie liczę, że gdyby Polska odzyskała swobodę ruchów, to tamci się prawie nie liczą. Jednak Rosja i Niemcy będą się liczyć zawsze.

          • Gaetano
            Gaetano :

            @Kojoto Sam czytaj ze zrozumieniem; pytanie było chyba proste i zadane na odpowiedź, analogicznie, znaczy podobnie, czyli jak wyżej. Nie chodziło mi o “postawę…”- choć od satanistycznych bandytów z usraela należy się natychmiast wycofać i trzymać go na wielki dystans, ograniczając kontakty tylko do jakiejś małej wymiany handl. – tylko o nieścisłość. W ciągu jednego dnia piszesz, że nierząd istnieje, a gdzie indziej, że jest. To może się zdecyduj, bo konsekwencji jakoś brakuje.
            I jeszcze jedno. Położenie geopolityczne Polski można przekuć na korzyść, nie na szkodę.

          • Kojoto
            Kojoto :

            “Położenie geopolityczne Polski można przekuć na korzyść, nie na szkodę.” – wszystko można – tylko kto ma to zrobić. Co do Twojego pytania – to niby o co sie pytałeś? “piszesz, że nierząd istnieje, a gdzie indziej, że jest”…. nie wygląda na to, że czytasz ze zrozumieniem. Nawet pisząc to użyłeś takich skrótów myślowych, że trudno zrozumieć o co Ci chodzi, ale chyba się domyślam. Czy chodzi Ci o to, że w różnych miejscach napisałem, że w Polsce jest “nieRząd”, “zaRząd”, bo owszem tak nazywam “rząd” PiSu, PO, SLD etc. Celowo się staram unikać określenia Polski rząd dla tych wszystkich miernot z takich czy innych układów. Teraz chyba wszystko jasne?

          • Gaetano
            Gaetano :

            Widzę, że muszę objaśnić temat. Gdzie tu masz “skróty myślowe”? Poza tym, nakreśliłem powyżej, w czym rzecz. Napisałem wyraźnie – “analogiczna sytuacja”, czyli jak w pierwszym przykładzie. Pod tym newsem, 17.02, piszesz: – “to trzeba pamiętać, o wrogiej postawie naszych sąsiadów”. W tym samym dniu, pod innym art. piszesz: “Większość komentujących nie rozumie tego, że w działaniach żydów, usa, czy niemców, albo rosji, nie ma żadnych emocji. Ani nienawiści, ani przyjaźni. Są tylko interesy. Dlatego…” Zatem “wrogą postawę” należy i trzeba spokojnie zinterpretować jako nienawiść, czy gesty nieprzyjacielskie. Widzisz tu jakąś sprzeczność?
            Dalej. Co do nieszczęsnego “nierządu”; raz piszesz, że go nie ma (jak tutaj), ale w tym samym dniu (gdzie indziej) piszesz: “Polski rząd powinien w ogóle odwołać swoją wizytę”. Zatem – analogiczna sytuacja i stąd też wynikało pytanie. Mam nadzieję, że teraz jest to zrozumiałe.
            A skoro napisałeś, “że Polska znajduje się praktycznie miedzy Niecami i Rosją”, dlatego odpisałem, że nie uważam tego za niekorzystne, wręcz przeciwnie, i słowem nie wspomniałem o czasie teraźniejszym.

          • Kojoto
            Kojoto :

            OK – tyle było tego, że nie wiedziałem o co do końca Ci chodzi, (też już gdzieś napisałem, że w/g mnie w polityce wrogości nie rozpatruje się w kategoriach emocjonalnych, co najwyżej produkuje się nastroje w celu osiągnięcia określonych korzyści) no, ale chyba temat się już wyczerpał? Ja też uściśliłem nomenklaturę. Dzięki za wyjaśnienia, bo nie byłem pewien co było niezrozumiałe. Teraz kazda krytyka rosji i ukrainy rodzi skrajnie agresywne reakcje ze strony pewnych forumowiczów.