2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    Panowie z Konfederacji prezentują nam bełkot teoretyczny. Niech pokażą gdzie jest tzw. niezależne sądownictwo, niezależne sądownictwo było by gdyby władze najwyższe sądu były wybierane w wyborach powszechnych a tego chyba nigdzie nie ma. Ponadto to kerownictwo Najwyższej Kasty trzeba wymienić żeby dalej można było reformować. W sprawach traktatu lizbońskiego, nie jesteśmy mocarstwem, za dużo sami nie zrobimy bo by nas zjedli, tak jak w 1939 r. Trzeba byc realistą a nie akademickim dyskutantem. Dołączanie do polakożerczej opozycji totalnej żle wróży na przyszłość.

  2. Piotrx
    Piotrx :

    Sądownictwo nie może być niezależne od wszystkiego a w szczególności od prawa respektującego nadrzędność interesów narodu polskiego. Prawo powinno wynikać z etyki a nie odwrotnie. U nas w przepisach prawa od dawna dominuje wpływ cywilizacji żydowskiej – co zauważył jeszcze przed II WS Feliks Koneczny:

    “Póki nie jest za późno trzeba zawrócić z fatalnej drogi, iż ruguje się w życiu zbiorowym organizmy, a mechanizuje się coraz bardziej państwo i społeczeństwo; tępi się personalizm, a hoduje się coraz usilniej gromadność. Nasza państwowość totalna, wścibska, statystyczna, biurokratyczna, jest jakby kahałem na olbrzymią skalę. Zagłuszamy historyzm, a dajemy posłuch coraz cudaczniejszym wymysłom aprloryzmu i medytacyjnego. Całkiem po żydowsku zapatrujemy się na prawo, jako na jedyny regulator życia zbiorowego i wyłączną namiastkę sumienia. Paragrafiarstwo nas zżera, kruczkarstwo demoralizuje, a wyłączność kazuistyki wysusza umysłowość naszą. Do ciężkich niesprawiedliwości wiodą nasze kodeksy przez to, że wszystko chcą przewidzieć, a sędziego krępują nie dopuszczając do głosu słuszności i sumienia. W interpretacji prawa zapanowała metoda talmudyczna finezyjnego krętactwa i komentatorstwa bez granic. Prawo stało się doprawdy siecią pajęczą na drobne muchy, przez którą przebijają się jednak doskonale grube owady; najgorsze łotry rozbijają się bezkarnie „w zgodzie z ustawami” byle nakręcić do litery przepisu ! Z tym musi się zerwać. Jeżeli nie mamy utracić sam zmysł moralności. Albowiem „zasada” interpretacji prawa polega na dokładnym rozumieniu całości przepisów, ich pobudek i celów, a nie na cząstkowym i oderwanym od całości ich stosowaniu. Prawo jest zasadniczo syntezą, analiza ma tylko rolę pomocniczą; przepis należy interpretować stosownie do syntezy prawa (zdanie jednego z sędziów naszego Sądu Najwyższego, który, niestety, nie daje się nakłonić do pióra). Wszedłszy na opaczną pod tym względem drogę, staliśmy się podobni do żydów i w tym także, iż zatraciliśmy filozofię prawa. “