Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej opowiedziała się za postawieniem byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu.
Jak poinformował przewodniczący komisji Robert Kropiwnicki przyjęto wniosek, że postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu jest zasadne.
Przed podjęciem decyzji posiedzenie komisji opuścili posłowie PiS i Zjednoczonej Prawicy. Poseł Arkadiusz Mularczyk nazwał spotkanie komisji „sądem kapturowym”i „procesem inkwizycyjnym”, którego celem jest „postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu wbrew wszelkim zasadom prawa, prawa do obrony, procedury karnej”. „Nie mogliśmy uczestniczyć dłużej w tym spotkaniu”– powiedział Mularczyk
Podobnie postąpił lider Polski Razem Jarosław Gowin. „Podobnie jak pozostali posłowie prawicy opuściłem salę posiedzeń. Nie uczestniczyłem w głosowaniu”– powiedział dodając, że wszystko wcześniej wskazywało na to, że przedstawiciele PO, SLD i Ruchu Palikota będą za.
Wcześniej Przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Jan Bury powiedział w TVP Info, że PSL zagłosuje za postawieniem Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu, jeśli sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zdecyduje na jego niekorzyść.
Wnioski o postawienie Ziobry oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu został złożony przez PO. Zarzucono im naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach obu wniosków jest również mowa o działaniach nakierowanych na “walkę z układem”. PO powołuje się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.
telewizjarepublika.pl / Kresy.pl





























