Po raz pierwszy w historii doszło do zderzenia i całkowitego zniszczenia 2 satelitów okołoziemskich – rosyjskiego i amerykańskiego. O kolizji poinformowała amerykańska agencja kosmiczna NASA.
Do zderzenia doszło we wtorek nad obszarem Syberii, na wysokości 800 kilometrów nad ziemią. W efekcie kolizji w kosmosie powstały dwie chmury odłamków.
Na razie nie wiadomo na ile części rozpadły się satelity i jak duże są ich pozostałości. Analiza skutków zderzenia potrwa kilka miesięcy. NASA zapewnia jednak, że odłamki nie stanowią zagrożenia dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która krąży 400 kilometrów niżej.
Pierwszy ze zniszczonych satelitów został wystrzelony w 1997 roku. Ważył prawie 600 kilogramów i należał do amerykańskiej korporacji telekomunikacyjnej Iridium, obsługującej sieć telefonii satelitarnej. Drugi – rosyjski satelita – ważył prawie tonę i znajdował się na orbicie od 15 lat. Kilka lat temu Rosjanie stracili nad nim kontrolę.
W przeszłości doszło już do kilku kolizji kosmicznych. Były to jednak drobne „stłuczki” małych satelitów i zużytych części rakiet. Naukowcy twierdzą, że poważnych zderzeń, takich jak wtorkowe, będzie więcej bo w kosmosie robi się coraz gęściej.
IAR/mb



























