Kolejna runda negocjacji rosyjsko-ukraińskich w poniedziałek

Informację na temat terminu trzeciej rundy rozmów pokojowych potwierdził członek ukraińskiej delegacji.

Jak poinformował w sobotę członek ukraińskiej delegacji na rozmowy pokojowe z Rosją, a zarazem lider frakcji parlamentarnej partii „Sługa Narodu”, Dawyd Arachamia, trzecia runda negocjacji odbędzie się w poniedziałek, 7 marca br.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Arachamia powiadomił o tym we wpisie na Twitterze. Jakiś czas przed tym poinformował, że strona ukraińska zaproponowała Rosjanom termin 7 marca br. i czeka na potwierdzenie z ich strony.

Wcześniej inny członek delegacji ukraińskiej, doradca szefa Biura Prezydenta Ukrainy, Mychajło Podoliak mówił, że rozmowy mogą odbyć się w obecny weekend.

Czytaj także: SBU zastrzeliła członka ukraińskiej delegacji negocjacyjnej

Jak pisaliśmy w czwartek, podczas drugiej rundy rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją osiągnięto porozumienie w sprawie utworzenia korytarzy humanitarnych, zasadniczo do ewakuacji ludności z Mariupola i Wołnowachy oraz ogłoszenia miejscowych rozejmów w czasie funkcjonowania korytarzy. W pozostałych kwestiach porozumienia nie osiągnięto. Strona ukraińska wcześniej wyznaczyła trzy cele rozmów: niezwłoczne wstrzymanie ognia, zawarcie rozejmu oraz utworzenie korytarzy humanitarnych.

Jak podawaliśmy, czwartkowe rozmowy odbywały się na Białorusi w Puszczy Białowieskiej. Poprzednia runda rozmów odbyła się 28 lutego na granicy ukraińsko-rosyjskiej i nie przyniosła żadnego porozumienia.

Według doradcy szefa Biura Prezydenta Ukrainy, Ołeksija Arestowycza, podczas negocjacji strona rosyjska stopniowo obniża stawiane Ukraińcom warunki, m.in. dotyczące denazyfikacji państwa czy jego statusu pozablokowego. „Oni przestali mówić o denazyfikacji i tak dalej… Tematu pozablokowego statusu [Ukrainy – red.] nawet nie bardzo wałkowali. Chodziło o niedopuszczenie do rozmieszczenia na Ukrainie specyficznych rodzajów broni ofensywnej” – powiedział Arestowycz. Jego zdaniem, takie obniżanie, w jego ocenie, wymagań przez Rosjan miałoby świadczyć o tym, że Rosja rozumie, iż nie zdoła osiągnąć założonych celów politycznych środkami wojskowymi.

Unian / pravda.com.ua / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz