Kliczko: Kijów nie ma środków na budowę schronów

Obecnie nie ma możliwości budowy nowych schronów w stolicy Ukrainy ze względu na ograniczony budżet, więc mieszkańcy Kijowa muszą znać listę istniejących schronów i ukrywać się tam w razie niebezpieczeństwa – poinformował w poniedziałek mer Kijowa Witalij Kliczko w wywiadzie dla Babel.

Jak poinformował w poniedziałek mer Kijowa Witalij Kliczko w wywiadzie dla Babel, obecnie nie ma możliwości budowy nowych schronów w stolicy Ukrainy ze względu na ograniczony budżet, więc mieszkańcy Kijowa muszą znać listę istniejących schronów i ukrywać się tam w razie niebezpieczeństwa.

„Niektóre rzeczy możemy szybko naprawić, inne wymagają dużych nakładów inwestycyjnych i czasu. Szczerze mówiąc, od czasów sowieckich metro było definiowane jako obiekt podwójnego zastosowania, jako schron przeciwbombowy. Niektóre schrony przeciwbombowe w Kijowie, w jego centralnej części, pozostały od czasów zimnej wojny. Kiedy powstawały nowe dzielnice. nie było takiego zagrożenia, więc sprawa schronów jest tam bardziej dotkliwa. A są to wielkie dzielnice, na których mieszkają setki tysięcy ludzi Jednak błyskawiczne zbudowanie schronów przeciwbombowych jest nierealne. Dlatego korzystamy z wszelkich pomieszczeń podwójnego zastosowania, gdzie można być mniej lub bardziej chronionym. Są to piwnice, podziemne parkingi, podziemne przejścia, w których można ukryć się w przypadku bombardowań lub ataków. Wszystkie znajdują się na mapie zamieszczonej na stronie władz miasta w aplikacji „Kyiv Digital”. W związku z tym prośba do każdego mieszkańca naszego miasta to zapoznanie się z listą dostępnych schronów w ich okolicy lub w pobliżu pracy, w której może przeczekać niebezpieczeństwo” – powiedział Kliczko.

Zobacz też: Trzaskowski wśród polityków, którzy rozmawiali z fałszywym Kliczką

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Mer Kijowa uważa również za słuszną decyzję Rady Obrony Kijowa o wstrzymaniu transportu podczas alarmu lotniczego. „W przypadku alarmu lotniczego tłok jest niebezpieczeństwem. Ludzie muszą wydostać się z transportu i rozejść się. To są zasady zapisane krwią. W Mikołajowie trafili w przystanek autobusowy, zabili wielu ludzi, wielu zostało rannych” – powiedział Kliczko.

Jednocześnie mer zauważył, że byłoby „idealnie”, gdyby Kijów zbudował schron przeciwbombowy w pobliżu każdego przystanku transportowego, ale miasto nie ma pieniędzy na budowę nowych schronów przeciwbombowych lub obiektów podwójnego zastosowania. Jednocześnie zapewnił, że infrastruktura krytyczna otrzymuje finansowanie w wystarczających ilościach.

„Żyjemy w specjalnych warunkach i nie możemy zrobić wielu rzeczy od razu. Mówimy teraz o budowie schronów przeciwbombowych lub obiektów podwójnego zastosowania. Ale miasto nie ma pieniędzy. Oznacza to, że Kijów ma 16 miliardów wirtualnych pieniędzy na jego koncie skarbowym. A w budżecie nie ma prawdziwych pieniędzy. Wszystkie pieniądze idą teraz na obronę, na wojnę. I to rozumiemy. Na mocy specjalnych decyzji Gabinetu Ministrów otrzymujemy pieniądze na odbudowę tych budynków, które są zniszczone w wyniku ostrzału, aby ludzie wrócili na początek sezonu grzewczego” – powiedział.

Zobacz też: Hanna Gronkiewicz-Waltz i Witalij Kliczko otrzymali tytuł Honorowego Obywatela Warszawy

29 lipca Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę o zmianie niektórych aktów ustawodawczych Ukrainy w celu zapewnienia wymogów ochrony ludności podczas planowania i rozwoju terytoriów. Przewiduje obowiązkową obecność schronów przeciwbombowych podczas budowy nowych konstrukcji.

Kresy.pl/Babel

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz