Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Były przewodniczący SPD Matthias Platzeck i były szef Urzędu Kanclerza Federalnego Ronald Pofalla z CDU spotkali się w poniedziałek 13 lipca 2026 roku w Baku z przedstawicielami rosyjskich elit związanymi z Kremlem.
Według ustaleń niemieckich mediów tamtejsze służby bezpieczeństwa oceniają prowadzone za zamkniętymi drzwiami rozmowy jako rosyjską operację wpływu, której celem może być oddziaływanie na politykę Niemiec.
Do spotkania doszło w pięciogwiazdkowym hotelu Four Seasons w stolicy Azerbejdżanu. Platzeckowi i Pofalli towarzyszył Tim Guldimann, były ambasador Szwajcarii w Niemczech. Niemiecko-szwajcarska grupa przybyła do Baku w niedzielę wieczorem bezpośrednim lotem z Berlina.
Astronomowie po raz pierwszy wykryli oznaki atmosfery wokół skalistej planety znajdującej się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.
Chodzi o oddaloną od Ziemi o około 48 lat świetlnych super-Ziemię LHS 1140 b. Wyniki badań zostały opublikowane 16 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Science”.
LHS 1140 b nie jest pierwszą znaną planetą położoną w strefie zamieszkiwalnej. Takich obiektów odkryto już wiele. Jest jednak pierwszą skalistą planetą znajdującą się w takim obszarze, w przypadku której wykryto oznaki zachowanej atmosfery. O jej istnieniu świadczy hel ulatniający się z górnych warstw gazowej powłoki planety.
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
Ukraina prowadzi z Polską rozmowy o możliwym przekazaniu kolejnych MiG-ów-29. W zamian Warszawa miałaby otrzymać ukraińskie systemy bezzałogowe, a Kijów chce dodatkowo sprzętu do obsługi samolotów oraz dokumentacji remontowej. (więcej…)
Amerykańskie uderzenia uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu i doprowadziły do śmierci siedmiu osób. Teheran zaatakował elektrownię połączoną z zakładem odsalania wody w Kuwejcie, a także cele w Katarze, Bahrajnie, Omanie i Syrii.
Amerykańskie ataki uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu. W porcie Bandar Khamir zaatakowano również stację kolejową, a w położonym dalej na wschód Iranszahr, w prowincji graniczącej z Pakistanem, uszkodzone zostało lotnisko.
Może Cię zainteresować: Vance oskarża Izrael o próbę storpedowania umowy z Iranem
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Zainwestowali 1,3 miliona i taki szum robią na świecie… ciekawe. Należało by doliczyc bezpłatną reklame zapewnioną przez media i władze Warszawy – wyszło by, że zebrali pewnie ze 100 milionów.
ten kijowski żyd sięgnął nie po swoje? Ojoj, natura, zew krwi bierze górę,
CEL UŚWIĘCA ŚRODKI …
Kolejne wydarzenia z ostatnich dni i tygodni pokazują jedno: W tym kraju ktoś
powinien zrobić porządek i to jak najszybciej. Jeśli się to da metodami
demokratycznymi to pięknie, jeśli do tego celu trzeba by wprowadzić stan
wyjątkowy to tez dobrze. PiS musi zrozumieć, iż zabawą w kotka i myszkę z
układem daleko nie zajedzie. Tu trzeba wziąć towarzystwo za przysłowiową
mordę i zrobić w tym kraju porządek. Nie w słowach, lecz w czynach. Na
początek sugeruje unieważnienie wszystkich koncesji na stacje prywatne tak
radiowe jak i telewizyjne i rozpisanie procesów koncesyjnych od nowa i
zadbanie przy tym, aby układ nie dostał znowu mediów w swe ręce. Po drugie
wprowadzenie jakiejś formy cenzury, bo czasem to szczekanie mediów związanych
z czerwonym układem jest nie tylko nudne, ale i szkodliwe dla Polski. Po
trzecie rozwiązanie partii typu PO, SLD i innych związanych z układem i
postawienie polityków z tych partii przed sądem za szkodzenie Polsce.
Pozostaje jeszcze sprawa UE i jej nachalnego wtrącania się do wewnętrznych
spraw naszego kraju ośmieszania naszych polityków i mężów stanu przez unijne
media itd., itp. Na to jest jedno rozwiązanie ograniczeni kontaktów z UE do
minimum po prostu trzeba zamrozić stosunki a na wszelkie indagacje
odpowiadać, że to są prywatne nasze sprawy a jak się UE nie podoba to my się
nie upieramy przy dalszym członkostwie w tym ZSRR – bis. A tak na marginesie
to, kiedy winni wprowadzenia Polski do UE na upokarzających warunkach poniosą
wreszcie konsekwencje swego czynu? Może warto by się tym zająć? Ogólne jestem
zdania, iż metodami demokratycznymi niewiele da się tu zrobić no, ale warto
na początku spróbować i tego a jak się nie uda to dla dobra Polski można
sięgnąć po inne nie konieczne demokratyczne metody.
Nie istnieją „demokratyczne metody”, bo demokracja to ukrywana forma oszukiwania milionów maluczkich przez agenturę zorganizowanej sitwy na górze. Dlatego Twoje nawoływanie może jest szczere, ale zakrawa na prowokację, bo oszuści właśnie dążą do jakiegoś wielkiego pretekstu, aby „przywracać w Polsce lepszą władzę”. Na razie oszuści sami są zaskoczeni, że ktoś mógł ich wykiwać i sami wiedzą, że pretekst konieczności przywracania do koryta jest zbyt mało medialny. I nie chodzi tutaj o to, że PiS aż tak bardzo wykiwał PO. Oszustom bardziej chodzi o to, że Polscy śmią mówić z patriotyzmem, śmią organizować marsze przeciw multi-kulti i śmią lekceważyć ideologię oszustwa. Dlatego na razie chodzi o to, by oszuści nie mieli pretekstów do interwencji. Bo oni realnie myślą o interwencji zbrojnej w jakiejkolwiek formie.
Ile w tej kwocie było pieniędzy od sorosa?
Ani grosza. Soros przecież nie płaci za takie rzeczy. Ot może jakaś jego fundacja wpłaciła jakąś symboliczną kwotę.
Mateusz Kijowski, Mendel Gdański, Tadeusz Mazowiecki, Dawid Warszawski, Kajetan Poznański – ech te chandałesy.