Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Najważniejsze roboty przy Przylądku Pomerania mają rozpocząć się w 2027 roku, ale wcześniej konieczne jest uzyskanie decyzji środowiskowych i wybór wykonawców. Terminal ma obsługiwać największe kontenerowce wpływające na Bałtyk i przeładowywać 2 mln TEU rocznie. Infrastruktura zostanie przygotowana zarówno do zastosowań cywilnych, jak i wojskowych.
W zeszłym tygodniu w Świnoujściu rozpoczęto budowę drogi technicznej, która ma umożliwić realizację nowego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania i głębokowodnego terminalu kontenerowego. Zasadnicze roboty mają ruszyć w 2027 roku, a zakończenie inwestycji planowane jest około 2030 roku.
Na obecnym etapie powstaje tymczasowa trasa o długości 2,5 km, po której podczas budowy będą przemieszczać się ekipy, sprzęt i materiały. Jej otwarcie przewidziano za 10 miesięcy.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Polskie myśliwce F-35A mogłyby zostać przystosowane do przenoszenia amerykańskich bomb jądrowych B61-12, a część baz otrzymałaby status rozproszonych baz operacyjnych. Nie oznaczałoby to stałego składowania ładunków jądrowych w Polsce w czasie pokoju. Polskie władze od miesięcy deklarują gotowość do udziału w natowskim programie.
Po rozmowach przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Waszyngtonie, były urzędnik NATO William Alberque ocenił w rozmowie z PAP, że administracja prezydenta Donalda Trumpa jest otwarta na przyjęcie Polski do programu Nuclear Sharing. Udział Warszawy mógłby objąć certyfikację polskich myśliwców F-35A do przenoszenia bomb jądrowych B61-12 oraz wyznaczenie części baz jako rozproszonych baz operacyjnych.
Ekspert Pacific Forum i były wysoki rangą urzędnik NATO do spraw kontroli zbrojeń zastrzegł, że przystąpienie do programu prawdopodobnie nie oznaczałoby rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium Polski w czasie pokoju.
22 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Marii Magdaleny – jednej z najważniejszych kobiet wymienionych w Ewangeliach. Należała do grona uczniów Chrystusa, pozostała przy Nim podczas męki, a o świcie w dzień Zmartwychwstania jako pierwsza zaniosła Apostołom wiadomość, że Chrystus żyje.
Jej szczególną rolę podkreśla nadawany jej od wieków tytuł „apostołki Apostołów”. Maria Magdalena ogłosiła bowiem uczniom Chrystusa prawdę, którą oni następnie mieli głosić całemu światu.
Rosja i Ukraina wymieniły nocą kolejne uderzenia. W Zaporożu po rosyjskim ataku zginęły trzy osoby, a mer Moskwy Siergiej Sobianin twierdzi, że w kierunku rosyjskiej stolicy leciało około 400 dronów. (więcej…)
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Coraz bardziej szanuję tego człowieka 🙂 Oczywiście, ze KOD to bakteria lub wirus więc kto jak mnie mikrobiolodzy maja ich liczyć? Policja policzyła „ludzi” (zapoewne biednych Lemingów) a pominęła te mikroby z KODu.
p.s. określenie „ty Żydzie” w Polsce to raczej nie jest pochwała.
Wygląda na to, że prawdziwie odpowiedzialnego towarzysza wystawiła Bruksela na placówkę walki z Polakami. Na kilka wygłoszonych zdań, poczucie obowiązku internacjonalisty nakazało mu wspomnieć, że nie wolno krytykować islamu.
ZRÓDŁO: http://niewygodne.info.pl/artykul7/03007-Warzecha-w-TOK-FM–To-trzeba-zobaczyc.htm
Brawo Łukasz Warzecha! Zaorał KODziarzy na ich własnym terenie! To trzeba zobaczyć! (VIDEO)
Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – Łukasz Warzecha MISTRZOWSKO zaorał Dominikę Wielowieyską oraz pozostałych uczestników audycji w radiu TokFM (właścicielem jest Agora). Ironią i kpiną przebił nadmuchany do granic rozsądku KODziarski balon anty-pisizmu. To trzeba zobaczyć i posłuchać! Genialne!
Poniżej krótki fragment audycji (udostępniony przez stację TOK FM na Youtube.com) oraz spisane cytaty z wypowiedzi Łukasza Warzechy, które spowodowały furię u Dominiki Wielowieyskiej oraz pozostałych uczestników programu:
Pełniejszy przekaz Warzechy w poniższych cytatach:
„Chciałem podziękować, że mogę być gościem w Agorze – ostatniej siedzibie wolności w kraju pod butem pisowskiej dyktatury. Jestem zbulwersowany tym, co zrobił warszawski ratusz – nie wiem, czy urzędnicy HGW boją się czegoś, czy PiS ich wystraszył, by tak zaniżyć szacunki! Gołym okiem było widać, że ludzi było z milion albo i półtora! Wystarczy pomyśleć – tak szlachetny powód do demonstrowania, tak charyzmatyczni liderzy musieli przyciągnąć prawdziwe tłumy!”
(…)
„Myślę, że to ogromne zagrożenie dla rządu PiS! Jarosław Kaczyński się boi, dlatego schował się na czacie internetowym. Jeszcze jedna-dwie takie manifestacje i Kaczyński poda się do dymisji, parlament się rozwiąże, rząd także. (…) Mówię to, co tu się zawsze mówi w tym studiu.”
(…)
„Chciałem powiedzieć, że bardzo szanuję profesora Rzeplińskiego i uważam go za bohatera walki o wolną Polskę. (…) Sądzę, że była to podła próba zamknięcia ust sędziemu Rzeplińskiemu, sprokurowana przez ministra Szałamachę, z pewnością w porozumieniu z Jarosławem Kaczyńskim, który jest Sauronem układu zła, który rządzi w Polsce. To była próba cenzury!”
Kiedy zdenerowowanie prowadzącej audycję oraz pozostałych uczestników sięgnęło zenitu, Warzecha wyjaśnił swoje zachowanie:
„Nie przyszedłem rozwalać programu, przyszedłem dostosować się do Waszego poziomu. Cieszę się, że uczestniczyłem w tej satyrycznej audycji – mam nadzieję, że się sprawdziłem.”
Mistrzostwo! Panie Łukaszu – gratulujemy!