KE przyznała się do błędu w tłumaczeniu CETA na język polski

Błędnie przetłumaczony został fragment artykułu 25., dotyczący produktów biotechnologicznych.

Posłowie Kukiz’15 zaapelowali dzisiaj na konferencji prasowej, aby premier Beata Szydło nie podejmowała żadnych wiążących decyzji w sprawie CETA, do wyjaśnienia sprawy błędnego tłumaczenie w polskiej wersji językowej umowy.

Marszałek Stanisław Tyszka stwierdził, że cała sprawa jest bardzo niepokojąca: Wszystko wskazuje na to, że Polacy zostali wprowadzeni w błąd przez Komisję Europejską. Marszałek zastanawiałsię również, czy jest to jedyny błąd w tłumaczeniu. Poseł klubu Kukiz’15 Piotr Apel nazwał ten błąd niebagatelnym, gdyż dotyczy biotechnologii.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Cień CETA nad Polską
Winnicki dla Kresów.pl: na szamotaninie rządu PiS ws. CETA Polska może wyłącznie stracić
Solidarność przeciw CETA

W oficjalnej, polskiej wersji umowy CETA, tłumaczenie mówico celu uczestniczenia we współpracy podaje minimalizację niekorzystnego wpływu wymiany handlowej na praktyki regulacyjne związane z produktami biotechnologicznymi. Według poprawnego tłumaczenie mówi o minimalizacji niekorzystnego wpływu praktyk regulacyjnych na handel produktami biotechnologicznymi.

Jak widać, angielska wersja infromuje o osłabieniu europejskich norm bezpieczeństwa żywności, podczas gdy polska zapewniała sytuację odwrotną. Na tę błędną wersję polscy posłowie, będący zwolennikami umowy wielokrotnie powoływali się podczas różnych wywiadów.

Błąd w tłumaczeniu umowy CETA dotyczy także wersji hiszpańskiej.

kresy.pl / radiownet.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz