3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    To jest u nich rodzinne, Urban zrównywał tłumy pielgrzymów na spotkaniach z JPII ze spędami ludzi na komunistyczne sabaty. Różnica polegała na tym, że na JPII każdy jechał dobrowolnie w czasie wolnym od pracy, a na te sabaty czerwonych pod przymusem w ramach godzin pracy pod groźbą utraty premii.