6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. thorin
    thorin :

    Ma rację facet. Faszystów spod czerwono czarnej flagi z kijowa trza wygonić. I od nowa Ruś Kijowska i Polskie Kresy. Aaa… zapomniałem że Polska nie jest niepodległym państwem i kresów broń boże jej obecne władze wziąść nie pozwolą… za silna by się stała 🙂

    • kwezal
      kwezal :

      Ty Thorin, czy jak ci tam.Śmieszą mnie tacy proruscy forumowi IDIOCI. Jak popiera ich zdanie, to nawet CZECZEN jest dobry, a normalnie, to nimi gardzą i nazywają ich”czarnuchami”z Kaukazu. Tak ich traktują Ruscy tak naprawdę. Jak Kadyrow jest taki chojrak i taki w gębie mocny, to czemu sam podczas II wojny czeczeńskiej siedział pod podłogą w swoim rodzinnym Gudermesie, przy granicy z Dagestanem i otaczał się ludźmi wyłącznie z własnego tejpu, tak trząsł dupą,a teraz mu na Kijów śpieszno 😀 Pomijam tortury kótre stosował na własnym narodzie masowo. Jak jest taki mocny, to czemu w górach nie walczył z ludźmi Gełajewa, Maschadowa, Umarowa, Hattaba, Basajewa, czemu nie walczył pod Wiedieno, czy Itum-Kale, gdzie były najcięższe walki, i ciągle wzywał rosyjskich spadochroniarzy, którzy siedzieli tam jeszcze wiele lat po zdobyciu przez Rosjan Czeczenii, bo jego “SpecNaz”,jakby samo został, to by go zniesli w ciagu kilku tygodni.On i jego ojciec Ahmad, który był naczelnym muftim za prezydentury Maschadowa walczyli z Ruskimi. Tylko Putin ich najzwyczajniej w świecie kupił. Po prostu zdradzili.To najgorszy typ szumowiny. Po czym on sam został prezydentem,gdy zginął jego ojciec w wybuchu na stadionie w Groznym w 2003 roku. O który to zamach podejrzewany jest jego….syn, gdyż ładunki były umieszczone w trybunach, budowanych za Kadyrowa.Ponoc tak sie nie mógł doczekać objęcia schedy po ojcu. A teraz robi ze swoich ludzi “powstańców”Ukrainy i każe im walczyć tam z Osetyńcami ramię w ramie, których Czeczenii nienawidzą i zawsze ich na miejscu rozwalali w Czeczenii jak najemników. Daleko posunięty serwilizm zapewni mu długie i udane rządy.