Francja utworzyła specjalny fundusz na rzecz wspierania Ukrainy. Jednym z zakupów, jakie mają zostać wykonane za te pieniądze, ma być nabycie radarów GM 200.

Inicjatywę ogłosił we wtorek minister obrony Francji Sébastien Lecornu w czasie konferencji prasowej przeprowadzonej wspólnie ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Ołeksijem Reznikowem w Paryżu. Francuz stwierdził, że strona ukraińska jeszcze w grudniu ubiegłego roku przekazała, iż potrzebuje właśnie radarów francuskiej produkcji - GM 200.

Lecornu ujawnił, że już w najbliższych dniach strony powinny podpisać porozumienie w sprawie nabycia tych radarów ze środków utworzonego przez Francję specjalnego funduszu wsparcia wojskowego dla Ukrainy.

USA przygotowują kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości ponad 2 miliardów dolarów - poinformowała we wtorek agencja Reuters. Czytamy, że ma on obejmować po raz pierwszy "rakiety dalekiego zasięgu".

Reuters poinformował we wtorek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, że decyzja o uruchomieniu nowego pakietu dostaw broni zostanie ogłoszona jeszcze w tym tygodniu. Ma zawierać sprzęt dla systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot, amunicję precyzyjnie kierowaną i ręczne przeciwpancerne pociski kierowane Javelin.

Jedno ze źródeł agencji Reuters uważa, że będące częścią pakietu 1,725 miliarda dolarów, będzie pochodzić z funduszu Ukraine Security Assistance Initiative (USAI). Pozwala to administracji prezydenta Joe Bidena na pozyskiwanie broni z przemysłu, nie zaś z istniejących amerykańskich zapasów.

Czołowy przedstawiciel europejskich liberałów Guy Verhofstadt powiązał motywacje Władimira Putina do zaatakowania Ukrainy z opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię.

Słowa polityka zacytował we wtorek portal rp.pl. "Rosja mogła nie dokonać inwazji na Ukrainę, gdyby nie doszło do Brexitu" - powiedział deputowany Parlamentu Europejskiego Guy Verhofstad. Liberał wypowiedział te słowa w trzecią rocznicę formalnej finalizacji wyjścia przez Wielką Brytanię z Unii Europejskiej. On sam był izbie, w której od lat zasiada, koordynatorem do spraw przeprowadzenia tej procedury.

Według niego to właśnie opuszczenie Unii przez Brytyjczyków mogło sprawić w Moskwie wrażenie, że państwa zachodnie nie zareagują jednolicie na działania wojenne przeciwko Ukrainie. Jednocześnie uznał jednak, że atakując Ukrainę rosyjski przywódca chciał "przywrócić stary Związek Radziecki", od którego Rosję ma różnić głównie "zastąpienie partii komunistycznej jego [Putina] kolesiami".

Opóźnienia w dostawach zachodniej broni ograniczyły zdolności Ukrainy do kolejnych operacji ofensywnych - uważa amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Ukraina nie mogła z tego powodu "pójść za ciosem".

W najnowszej analizie ISW wskazano, że opóźnienia w dostawach zachodniego uzbrojenia spowodowały, iż po wyzwoleniu zachodniej części obwodu chersońskiego w listopadzie ub.r. strona ukraińska nie była już w stanie przeprowadzić kolejnych operacji ofensywnych. Instytut uważa, że największy wpływ na to miał brak dostarczenia pocisków rakietowych dalszego zasięgu, nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz czołgów. Z tego powodu Ukraina nie wykorzystała możliwości, jakie stwarzają niepowodzenia rosyjskich wojsk. Chodzi m.in. o obwody chersoński i charkowski.

"Pomoc wojskowa udzielona przez zachodnią koalicję pod przywództwem USA była niezbędna dla przetrwania Ukrainy" - wskazuje ISW. Instytut podkreśla, że gdyby w czerwcu 2022 roku Zachód odpowiedział pozytywnie na pierwsze sygnały o potrzebie dostarczenia nowoczesnych czołgów, to ukraińskie wojsko mogło zacząć z nich korzystać w listopadzie lub grudniu.

W ubiegłym roku z wojska odeszło kilkanaście tysięcy żołnierzy zawodowych i ochotników WOT - wskazują ustalenia "Rzeczpospolitej" (Rz). Ubiegły rok był pod tym względem rekordowy odkąd w Polsce rządzi PiS. Także w pierwszym miesiącu tego roku mundur zdjęło już ponad 4 tysiące żołnierzy zawodowych .

Chodzi o wzrost decyzji o zdjęciu munduru o niemal jedną trzecią w stosunku do 2021 roku - podała "Rzeczpospolita" w niedzielę. Ustalenia gazety wskazują, że w 2021 roku mundur zdjęło 6 165 żołnierzy zawodowych – najwięcej w czasie poprzednich sześciu lat rządów PiS. Ze służby zrezygnowało także około 5 tys. żołnierzy WOT. Aż 1 925 (31,2 proc.) spośród zwolnionych żołnierzy zawodowych nie nabyło uprawnień emerytalnych. "Rz" podaje, że pod koniec ubiegłego roku rzeczywista liczba żołnierzy zawodowych wyniosła 113 tys. 586. Wzrosła więc zaledwie o 3 486 wojskowych.

Gazeta pisze, że MON od początku grudnia nie odpowiedział na jej pytania o liczbę odejść z wojska. Taką informację podał jednak w niedzielę na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak. Opublikowana przez niego grafika pokazuje, że w poprzednim roku z wojska odeszło aż 8 988 żołnierzy zawodowych. Dodatkowo w styczniu 2023 roku mundur zdjęło już 4 392 wojskowych. MON nie informuje, ilu z nich nie nabyło uprawnień emerytalnych.

Władze Rosji prawdopodobnie utrzymują otwartą możliwość kolejnej tury powołań rezerwistów w ramach "częściowej mobilizacji" na wojnę z Ukrainą - uważa brytyjski wywiad.

W poniedziałkowej aktualizacji wywiadowczej wskazano, że 22 stycznia media podały, iż rosyjska straż graniczna uniemożliwiła opuszczenie Rosji mającym podwójne obywatelstwo kirgiskim imigrantom zarobkowym. Poinformowano ich, że ich nazwiska znajdują się na listach mobilizacyjnych.

Pomóż nam dziś dopłynąć do brzegu! Nasz Dzienny koszt wynosi 723 PLN. Do Tej Pory zebraliśmy 110 PLN.
Załoga portalu Kresy.pl
15%