4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. azar
    azar :

    Mimo pseudo tytułu ,,atlantysta” to ty Guzy chłopczyku do pięt Panu Winnickiemu nie dorastasz. Jeśli straszy sie ciągle w Europie i świecie Rosją i Putinem to on ma okazję to samo robić u siebie względem zachodu i czemu to służy? a no to, że tam przez to działanie ten wasz Putler ma 90% poparcie i włądzę przez to niezagrożoną do końca życia. Jawne straszenie i prowokacje działają i służą w dwie strony. Jeśli skończymy z poprawnością polityczną i tym całym liberalno-lewackim zepsutym światem i przestaniemy nawzajem sie straszyć i napuszczać to i w Rosji ludzie zapragną sami zmian bo co teraz widzą??? Same zepsucie!!! Większym zagrożeniem dla naszej cywilizacji jest liberalno-lewackie rządy, które widzimy do czego doprowadzają niż straszenie nas ciągle tą Rosją.

  2. zan
    zan :

    Wyszło szydło z worka. To nasz okupant chce psuć stosunki polsko-rosyjskie a nie Rosja. Elity III RP dostały zlecenie na wojnę (przynajmniej zimną) i próbują się z niego wywiązać za wszelką cenę. KOGO Rosja ma mieć w Polsce za partnera do rozmów skoro każdy kto nie chce wojny z Rosją zostaje w III RP napiętnowany jako margines? Tutaj widzimy czarno na białym jak Polska idzie ku zagładzie – a jest nią całkowite uzależnienie się od tzw. “sojuszników”, tzn. spełniania każdego ich żądania. No bo przecież alternatywy nie ma. Nie prawda. jest alternatywa.