Większość Polaków bardzo dobrze ocenia ograniczenia wprowadzane przez władze w związku z epidemią koronawirusa, jednocześnie samemu ograniczając wszelkie kontakty – wynika z sondażu dla RMF FM i „DGP”. Wielu respondentów mogłoby zaakceptować też inne restrykcje.

W środę opublikowano wyniki sondażu przeprowadzonego przez United Surveys na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej” i RMF FM, dotyczącego stosunku Polaków do kolejnych ograniczeń wprowadzanych przez rząd w związku z epidemią koronawirusa.

Przeczytaj: Ministerstwo Zdrowia: 927 potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce – 12 ofiar śmiertelnych

Z zaprezentowanych rezultatów wynika, że większość Polaków bardzo dobrze ocenia wprowadzane ograniczenia. Najlepiej oceniane jest zamknięcie kin i teatrów (95,5 proc., z czego 76,6 proc. zdecydowanie), zamknięcie szkół i przedszkoli (94 proc., 76,6 proc. zdecydowanie) oraz zamknięcie granic (93,4 proc., w tym 75 zdecydowanie). Dobrze oceniono też zamknięcie restauracji (91,8 proc., w tym 73,8 proc. zdecydowanie), a także ograniczenie handlu, przy czym w tym przypadku mniej zdecydowanie (88,3 proc., ale niecałe 65 proc. zdecydowanie dobrze).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Najwięcej osób zdecydowanie źle ocenia zamknięcie szkół i przedszkoli (8 proc.) i ograniczenie handlu (4,5 proc.). Brak zdania ankietowani najczęściej deklarowali w przypadku decyzji o zamknięciu granic (5,8 proc.).

W sondażu respondentów zapytano też o to, jakie ograniczenia są w stanie zaakceptować, gdyby miały się one okazać skuteczne w walce z koronawirusem. Najwięcej zrozumienia Polacy mieliby do nakazu przebywania w domu i kontroli osób przebywających na kwarantannie (po 78 proc.). Blisko 2/3 ankietowanych (64 proc.) zaakceptowałoby zakaz wyjazdu z miejscowości zamieszania.

Pozostałe możliwości cieszyłyby się już mniejszym zrozumieniem. Dotyczy to: zamknięcia szkół do czerwca (52 proc. „za”), dalsze ograniczenia handlu (50 proc., przy czym najmniej przeszkadzałoby to mieszkańcom dużych miast, a najbardziej małych miast i metropolii) i blokady kolei (48 proc.). Najmniej popularne byłoby wyłączenie transportu miejskiego, co mogłoby zaakceptować tylko 37 proc. respondentów.

Najwięcej przeciwników ma: wyłączenie transportu miejskiego (41 proc., przede wszystkim mieszkańcy metropolii i średnich miast), dalsze ograniczanie handlu (39 proc.) i blokada kolei (34 proc.). Najmniej Polaków byłoby przeciwnych nakazom przebywania w domu czy kontroli osób przebywających na kwarantannie (odpowiednio 15 i 14 proc.).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdecydowana większość Polaków ograniczyła też kontakty z innymi, żeby zmniejszyć ryzyko zarażenia koronawirusem. 90 proc. ankietowanych ograniczyło kontakty ze znajomymi i przyjaciółmi (szczególnie w metropoliach, najmniej w dużych miastach – 19 proc. tego nie zrobiło), 86 proc. z bliskimi (najczęściej w metropoliach, relatywnie najrzadziej w małych miastach), poza domownikami, a 68 proc. w pracy (14 proc. odpowiedziało negatywnie, to głównie osoby z małych, średnich i dużych miast).

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił we wtorek, jak informowaliśmy, nowe, ostrzejsze środki walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Władze zakazały zbierania się w grupach większych niż dwuosobowe. Od środy w Polsce będzie obowiązywał zakaz wychodzenia z domu za wyjątkiem konieczności wykonania niezbędnych zakupów i w „niezbędnych sprawach życia codziennego” czy wykonywania pracy. Ponadto, w kościołach, w Mszach Św. i nabożeństwach będzie mogło brać udział do pięciu osób, nie licząc osób sprawujących liturgię lub obrzędy. Dotyczy to także pogrzebów. Ograniczenia te mają obowiązywać co najmniej do Wielkanocy. W związku z ograniczeniem przez rząd liczby osób uczestniczących w Mszach Św. do zaledwie kilku osób, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki zaapelował o uwzględnienie tego w kontekście nadchodzących celebracji, w tym liturgii Wielkiego Tygodnia.

Rmf24.pl / forsal.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz