Agencja Reuters powołując się na źródła w Kongresie USA twierdzi, że Izraelczycy domagają się zwiększenia wsparcia finansowego aż o 40%.

Dotychczasowy program pomocy wojskowej dla Izrael wygasa w 2017 r. W jego ramach Tel-Awiw otrzymywał co roku równowartość 3 miliardów dolarów. Tymczasem Izraelczycy lobbują w Kongresie aby w ciągu następnej dekady Amerykanie przeznaczyli na budowę ich machiny militarnej aż 50 miliardów dolarów czyli 5 mld rocznie. Izraelczycy twierdzą, że Waszyngton musi zrekompensować im w ten sposób umowę z Iranem w sprawie programu atomowego rozwijanego przez ten kraj, który Tel Awiw przedstawia jako zagrożenie. Izraelczycy boją się także odblokowania, po zdjęciu sankcji, środków finansowych Irańczyków. W rozmowach z dziennikarzami asystenci kongresmanów odsyłają Izraelczyków do Białego Domu. To prezydent USA musi dać zielone światło. Sugerują też, że Obama najpewniej wybierze kompromisowe stanowisko, które będzie polegało na zaproponowaniu Izraelowi 4 mld dolarów rocznie.

reuters.com/kresy.pl

forma płatności