Sunniccy islamiści z organizacji Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie wprowadzają szarijat na zajętych terenach północnego Iraku. Jednym z nowych praw jest kara śmierci za odejście od islamu.

Islamiści znajdują się obecnie 90 km od stolicy pastwa, Bagdadu, zajęli też dwumilionowy Mosul. Przeciwko nim ma być prowadzona ofensywa z udziałem komandosów amerykańskich. Do walki z nimi zaangażowane są podobno oddziały irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji (czyli szyici).

Tymczasem na zajętych terenach fundamentaliści sunnicy wprowadzają nowe porządki. Zgodnie z nimi złodziejom będą obcinane ręce, a za współpracę z rządem oraz odejście od wiary muzułmańskiej grozić ma kara śmierci. Ponadto, zakazane zostaną papierosy, alkohol, narkotyki, zabronione będzie budowanie grobów, a kobiety muszą być dokładnie zasłonięte burkami. Ostatni punkt prawa nakazuje być szczęśliwym z możliwości życia w islamskim kraju.

Od organizacji odcina się nawet al-Kaida, uznając ją za zbyt radykalną.

wmeritum.pl/Kresy.pl

forma płatności