Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Minister bezpieczeństwa narodowego Izraela, Itamar Ben-Gwir, skrytykował deklarację prezydenta USA Donalda Trumpa o zawarciu memorandum rozejmowego z Iranem.
Wkrótce po poniedziałkowych zapowiedziach amerykańskiego prezydetna, radykalny izraelski minister stwierdził - „Izrael nie jest podporządkowany Stanom Zjednoczonym. Jest niepodległym i suwerennym państwem, a żadne porozumienie osiągnięte przez Trumpa nas nie wiąże. Jesteśmy zobowiązani przede wszystkim do ochrony naszych obywateli i żołnierzy” - zacytował za izraelskimi mediami portal Middle East Monitor.
Ban-Gwir oświadczył, że nie czuje się stroną porozumienia, ponieważ „nie uwzględnia ono izraelskich interesów bezpieczeństwa” jeszcze raz dodając, że Tel Awiw nie jest zobowiązany do przestrzegania żadnego z jego postanowień.
Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy w Hadze oddalił większość ukraińskich zarzutów wobec Rosji dotyczących kontroli nad Cieśniną Kerczeńską i budowy Mostu Krymskiego. Arbitrzy uznali jednak, że Moskwa naruszyła część przepisów prawa morskiego, ponieważ nie przeprowadziła właściwej oceny środowiskowej
W poniedziałek Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze ogłosił orzeczenie w sprawie wniesionej przez Ukrainę przeciwko Rosji po rozpoczęciu budowy Mostu Krymskiego przez Cieśninę Kerczeńską. Z orzeczenia trybunału oraz depeszy Reutersa wynika, że pięcioosobowy panel arbitrów odrzucił większość zarzutów Kijowa dotyczących rosyjskiej kontroli nad cieśniną, ale uznał, że Moskwa naruszyła część przepisów prawa morskiego.
Sprawa została wniesiona w 2016 roku, po tym jak Rosja rozpoczęła budowę 19-kilometrowej przeprawy łączącej Półwysep Tamański z anektowanym Krymem. Most Krymski stał się jedną z najważniejszych dróg dostępu na półwysep, wykorzystywaną do dostaw paliwa, żywności i innych produktów.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Nad ranem nad rosyjską stolicę nadleciało co najmniej kilkadziesiąt dronów. Zamknięte zostały wszystkie lotniska obsługujące Moskwę.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że począwszy od godziny 5:00 rano rosyjska obrona przeciwpowietrzna zniszczyła 60 ukraińskich dronów. Wszystkie cztery moskiewskie lotniska – Szeremietiewo, Domodiedowo, Wnukowo i Żukowski – zostały zamknięte jeszcze w nocy, ale we wtorek rano zostały już otwarte, jak zrelacjonował portal Meduza. Według portalu co najmniej jeden dron został zestrzelony bezpośrednio nad rosyjską stolicą.
Premier Donald Tusk poinformował o inicjatywie uchwały jego rządu, która miałaby określić działania państwa polskiego w celu przygotowania ustanowienia stałych baz wojskowych sił zbrojnych USA.
Premier podał taką informację po wtorkowym posiedzeniu Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego przy Radzie Ministrów. Zostało ono zwołane na wniosek wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. W jego trakcie szef MON wyszedł z inicjatywą określenia przez rząd działań organizacyjnych, infrastrukturalnych i prawnych, jakie byłyby konieczne w ramach ustanawiania stałych baz amerykańskich sił zbrojnych w Polsce, jak poinformował portal Interia.
O celu wtorkowego posiedzenia Kosiniak Kamysz napisał na X jeszcze 13 czerwca.
Rosyjski dziennik „Kommiersant” podał w niedzielę, że Klimow ostrzegł Polskę przed konsekwencjami ewentualnego przejęcia rosyjskiej nieruchomości dyplomatycznej. „Polska retoryka w sprawie roszczeń wobec rosyjskich nieruchomości dyplomatycznych jest dobrze znana. Jeśli zostaną podjęte jakiekolwiek działania wymierzone w rosyjskie obiekty w Polsce, w tym w budynek Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, strona rosyjska będzie zmuszona zastosować dość bolesne środki odwetowe” — powiedział Klimow.
Cymesik. W perspektywie roku, dwóch, trzech lat ktoś rozpocznie dostarczanie Ukrainie surowców kluczowych energetycznych i technologii. Skoro Ukraina wstrzymuje swap z Polską, to znaczy, że ktoś dysponuje znacznie większą kryszą niż nasza i nasz biznes nie przejdzie. Oczywiście w jego interesie będzie leżeć utrzymanie stałego antagonizmu Ukrainy z Donbasem, by Ukraina słono płaciła za towar. Kto to taki?
Ewidentny dowód na to ,że to Poroszenko i jego koledzy oligarchowie zablokowali wykorzystanie polskiego kredytu 100 mln euro na modernizację kotłów w ukraińskich elektrowniach przed dwoma laty. Bezczelność tych ludzi wobec społeczeństwa Ukrainy krajów wspierających jest niesamowita.
tagore
Albo otrzymujemy kolejny dowód, że tzw. Ukraina jest w stanie faktycznego rozkładu, zbrojne banderowskie bandy jeżdżą po kraju i robią co chcą a rzekome władze nie mogą nic z tym zrobić. W normalnych warunkach na miejsce powinny pojechać uzbrojone służby i rozgonić bandziorów no ale jak w służbach sami koledzy z batalionów to wiadomo jak będzie. Na razie idzie wiosna potem lato więc należy się spodziewać, że w tym sezonie ukry będą atakować aby zdążyć przed kolejną zimą. Nie tak dawno podżegacze wojenni z USA pluli się aby “legalnie” dostarczać broń wiec na wiosnę może się zacząć kotłować.
PS: Sytuacja może zrobi się jeszcze ciekawsza gdy ruscy dokończą most łączący Krym z kontynentalną częścią Rosji.
Neobanderowcy to tylko plakat naklejony na spółdzielni oligarchów,mają zagwarantować istnienie
aktualnej metody eksploatacji kraju i osłonić pozorowanie reform.
tagore
Zapewne tak jest, niemniej nie od dziś wiadomo, że ukry to dzicz którą niemal nie sposób kontrolować. Dodatkowo ta dzicz przy okazji tego całego majdanu się dozbroiła a po wcieleniu “batalionów” do regularnej armii zyskali ciężki sprzęt. Sądzę, że nawet oligarchowie nie są wstanie ich kontrolować, a zakładając, że każdy ma swoich rezunów podłoże do wielkiej wojny domowej jest idealne, wszak ten kto została uznany za zdrajcę kończył tak samo jak ofiary tych oprawców. Kto nie wierzy, niech poogląda jeszcze raz filmy z Odessy z maja 2014 r. Była to prowokacja ale ciężko mi uwierzyć, że ktoś kontrolował to co działo się później.
A nie na dostosowanie upaińskich elektrowni do polskiego węgla PO przekazała im 100 milionów? Studnia bez dna ten Banderoland.Matoły z rzadu z Antonim na czele przekazuja im za darmo lub pół darmo uzbrojenie i szkola ich a oni w tym czasie swoje uzbrojenie za kase eksportuja do….Rosji.