Pomimo pandemii, do Hiszpanii napływa coraz więcej nielegalnych imigrantów, głównie z Maroka. Według danych hiszpańskiego rządu, było to prawie 40 tys. ludzi, czyli o blisko 29 proc. więcej niż rok wcześniej. Ich celem coraz częściej są Wyspy Kanaryjskie.

Jak wynika z nowego raportu hiszpańskiego MSW, w pierwszej połowie tego roku stwierdzono znaczący spadek liczny nielegalnych imigrantów docierających do Hiszpanii. Jednak w drugiej połowie roki sytuacja uległa wyraźnej zmianie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5424.39 PLN    (24.65%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dane hiszpańskiego rządu na ten temat opublikowała agencja Europa Press. Według nich, pomiędzy 1 stycznia a 15 grudnia 2020 roku nastąpiło zwiększenie liczby nielegalnych imigrantów o 28,7 proc. wobec analogicznego okresu w 2019 roku. Zdecydowaną większość z nich stanowili obywatele państw afrykańskich, przede wszystkim Maroka.

 

Celem imigrantów nie jest jednak sam kontynent europejski. MSW Hiszpanii podało, że centrum nasilającego się kryzysu migracyjnego znajduje się obecnie na Wyspach Kanaryjskich. Od początku tego roku do połowy grudnia dotarło tam prawie 21,5 tys. przybyszów z Afryki.

„W analogicznym okresie 2019 roku na archipelag kanaryjski przybyło niespełna 2,2 tys. nielegalnych imigrantów” – zwraca uwagę hiszpański resort spraw wewnętrznych.

Na początku tego miesiąca hiszpańskie służby zlikwidowały nielegalny obóz imigrantów w porcie Arguineguin na wyspie Gran Canaria. Koczowało tam kilka tysięcy osób. Przetransportowano je do lokalnych hoteli oraz do ośrodków w kilku prowincjach kontynentalnej części Hiszpanii. Od kilku dni imigranci przekierowywani są z kanaryjskich hoteli do prowizorycznych ośrodków dla uchodźców na Gran Canarii. Zorganizowano je m.in. w budynku byłej szkoły oraz na terenie dawnej jednostki wojskowej.

Przypomnijmy, że w kwietniu tego roku madrycki dziennik „El Pais” pisał, że migranci, szczególnie obywatele Maroka i Algierii, uciekają z ogarniętej epidemią koronawirusa Hiszpanii. Niektórzy byli tak zdesperowani, że byli w stanie zapłacić za nielegalną podróż łodzią do Afryki nawet kilka tysięcy euro.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W styczniu br. hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska poinformował, że w ciągu ubiegłego roku władzom udało się ograniczyć liczbę migrantów napływających z Afryki Północnej o około 50 procent. Miało to być efektem m.in. skuteczniejszej współpracy ze służbami granicznymi Maroka. Dane MSW Hiszpanii wskazują, że w 2018 roku do tego kraju przybyła rekordowa liczba migrantów z Afryki – 64,3 tys.. Z tej liczby 57,5 tys. przybyło drogą morską.

Przeczytaj: Służby policyjne rozbiły gang przemycający imigrantów z Maroka

PAP/ RIRM / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz