Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że Polska nie może zaakceptować ukraińskiej polityki historycznej relatywizującej zbrodnię wołyńską i gloryfikującej UPA. Jednocześnie uznał zapowiedź otwarcia ukraińskich archiwów oraz zgód na ekshumacje za krok w dobrym kierunku. (więcej…)
Premier Węgier Péter Magyar opowiedział się w sobotę za obniżeniem wieku wyborczego z 18 do 16 lat. Zadeklarował, że poparłby taką zmianę podczas prac nad nową konstytucją państwa.
Szef węgierskiego rządu przedstawił swoje stanowisko we wpisie opublikowanym w sobotę na Facebooku. Ocenił, że zdecydowana większość osób, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, posiada wystarczającą wiedzę i przygotowanie, aby uczestniczyć w podejmowaniu wspólnych decyzji.
Rosja i Ukraina wymieniły nocą kolejne uderzenia. W Zaporożu po rosyjskim ataku zginęły trzy osoby, a mer Moskwy Siergiej Sobianin twierdzi, że w kierunku rosyjskiej stolicy leciało około 400 dronów. (więcej…)
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
To nie prawy sektor tylko ruscy hakerzy. Wykradli jakieś śmieszne dane, marne prowo
jeszcze gnój z gówno wartej brał w tym udział , tutaj więcej https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/osoby-stojace-za-atakiem-na-netie-twierdza-ze-wlamaly-sie-do-mon/
Ruscy nie ujawniali by raczej, że potrafią z łatwością się włamać na serwery MON. Medialnie by zyskali, lecz ujawnili by tym samym swoje możliwości techniki wywiadowczej, które będą obecnie przez MON naprawiane. Ale za rękę nie złapałem, a w Macierewicza bawił się nie będę, nie mam żadnych halucynacji rusofobicznych.
A gdzie Ruscy się ujawnili hę? Przecież ”dokonał” tego prawy sektor.A słyszałeś o czymś takim jak wojna hybrydowa? Nie mam żadnych halunów rusofobicznych ani ukrainofobicznych jak większość na tym portalu.
Przecież to jakaś samozwańcza grupa nie „Ruscy” w sensie rząd. Czy Rosyjski rząd by ściągał dane ze strony MON za hajsy? Nawet jeśli by to zrobili to nikt by przecież o tym nie gadał bo i po co. Informacje by mieli na vsyakiy sluchay.
Przecież to jakaś samozwańcza grupa nie „Ruscy” w sensie rząd. Czy Rosyjski rząd by ściągał dane ze strony MON za hajsy? Nawet jeśli by to zrobili to nikt by przecież o tym nie gadał bo i po co. Informacje by mieli na vsyakiy sluchay.
Wychodzi na to, że Polska jest raczej państwem teoretycznym – dać sobie wykraść takie dane przez jak sądzę amatorów, za 50.000 $? Przy czym nie wykluczam, że wyniesiono kopie tych danych w innej postaci, np. xero lub pendrive – tylu mamy „przyjaciół” w administracji wszelakiej .