Rosyjskie siły zbrojne rozszerzyły produkcję bomb rakietowych Grom-1 – hybrydy bomby lotniczej i pocisku Ch-38, o zasięgu do 200 kilometrów. O sprawie poinformował 20 października ukraiński żołnierz Stanisław „Osman” Bunatow.
Rosja znacząco zwiększyła produkcję bomb rakietowych typu Grom-1, stanowiących połączenie bomby lotniczej i pocisku kierowanego Ch-38. Jak poinformował 20 października ukraiński żołnierz Stanisław „Osman” Bunatow na swoim kanale Telegram „Hovoriat Snajper”, nowa broń osiąga zasięg do 200 kilometrów.
Według Bunatowa, wojska rosyjskie rozpoczęły masową produkcję dwóch wariantów tych bomb – o zasięgu 100–120 kilometrów oraz bardziej zaawansowanej wersji, mogącej razić cele oddalone nawet o 200 kilometrów, lecz dysponującej mniejszym ładunkiem bojowym.
„Pociski nie są całkowicie precyzyjne, ale głowica bojowa Grom-1 waży około 250–315 kilogramów, co oznacza ładunek od trzech do pięciu razy większy niż w przypadku dronów Shahed, w zależności od wersji. Zwiększa to skalę zniszczeń, szczególnie wobec obiektów infrastruktury cywilnej położonych głęboko na tyłach” – napisał żołnierz.
Bunatow zaapelował również do mieszkańców Ukrainy, by nie lekceważyli syren alarmowych. „Terroryzowanie ludności i zabijanie cywilów pozostają jednym z głównych sposobów prowadzenia wojny przez Rosję” – podkreślił.
Zobacz też: Media: Putin chce Doniecka w zamian za „pokój”. Takie warunki miał przedstawić Trumpowi
Wcześniej, 16 października, Bunatow informował o rosyjskich testach zmodernizowanych bomb kierowanych KAB o zasięgu ponad 150 kilometrów, użytych przeciwko celom w Mikołajowie. Tego samego dnia Siły Powietrzne Ukrainy przekazały, że około południa wykryto wystrzelenie pocisku z rosyjskiego samolotu Su-34 nad Morzem Czarnym w kierunku Mikołajowa.
„Miejsce uderzenia zostało zidentyfikowane. Według wstępnych ustaleń nie ma ofiar. Na miejscu pracują odpowiednie służby, które ustalają typ użytej amunicji lotniczej” – poinformowało ukraińskie dowództwo.
W ostatnich tygodniach rosyjskie siły nasiliły ataki z wykorzystaniem różnych typów nowoczesnych bomb kierowanych. 20 października ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegły o wystrzeleniu kolejnej bomby KAB z terytorium obwodu charkowskiego w kierunku obwodu połtawskiego.
Wcześniej odnotowano także przypadek użycia pocisku Grom-E1, który uderzył w Charkowie, powodując uszkodzenia na stacji benzynowej, w supermarkecie oraz w hotelu.
Broń typu Grom-1, według analiz ukraińskich ekspertów wojskowych, stanowi próbę połączenia zalet pocisków kierowanych z możliwościami bomb lotniczych. Pozwala to rosyjskim siłom wykonywać uderzenia na duże odległości bez konieczności wlatywania w strefy zdominowane przez obronę przeciwlotniczą przeciwnika.
Według danych publikowanych przez ukraińskie źródła wojskowe, rozwój i zwiększenie produkcji tego rodzaju amunicji ma na celu uzupełnienie strat w innych typach uzbrojenia oraz umożliwienie prowadzenia intensywnych ataków z większej odległości.
Bunatow zaznaczył, że zwiększona liczba takich ataków wymaga od ludności cywilnej i służb obrony powietrznej wzmożonej czujności. W jego ocenie, nowa generacja bomb Grom-1 ma stać się jednym z głównych elementów rosyjskich działań ofensywnych przeciwko celom na Ukrainie.
Zobacz też: Także Finlandia sfinansuje zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy
Kresy.pl/NV.UA





























