Duńczycy zgromadzili się przed ambasadą USA w Kopenhadze, protestując przeciwko amerykańskim zamiarom przejęcia kontroli nad Grenlandią. Demonstranci trzymali transparenty z hasłami „Grenlandia nie jest na sprzedaż”, a kolejne protesty zaplanowano w Aarhus.
W sobotę kilkaset osób zebrało się przed ambasadą Stanów Zjednoczonych w Kopenhadze, by zaprotestować przeciwko amerykańskim planom przejęcia kontroli nad Grenlandią – poinformowała telewizja TV2.
Uczestnicy demonstracji trzymali transparenty z hasłami „Grenlandia nie jest na sprzedaż” oraz „Grenlandia dla Grenlandczyków!”. Wśród przemawiających znaleźli się były minister spraw zagranicznych Danii Mogens Lykketoft oraz rzecznik polityczny lewicowej Sojuszu Czerwono-Zielonego, Pelle Dragsted.
Dragsted zamieścił w mediach społecznościowych nagrania i zdjęcia z protestu, podkreślając, że atmosfera była „świetna” i frekwencja dopisała.
Według TV2, kolejne protesty przeciwko działaniom USA wobec Grenlandii mają odbyć się jeszcze tego samego dnia w Aarhus. Demonstracje są reakcją na rosnące napięcia związane z zainteresowaniem administracji prezydenta Donalda Trumpa tym autonomicznym terytorium Danii.
Fantastisk stemning og stort fremmøde til støttedemonstration for Grønland foran den amerikanske ambassade.#GrønlandEriIkkeTilSalg pic.twitter.com/HjGvc1K59X
— Pelle Dragsted (@pelledragsted) March 29, 2025
Premier Danii Mette Frederiksen odwiedzi w przyszłym tygodniu Grenlandię – poinformowała w sobotę w oficjalnym komunikacie. Wizyta ma na celu „wzmocnienie więzi z Grenlandią” oraz omówienie dalszej współpracy między tym terytorium a Danią. „Nie mogę się doczekać kontynuacji bliskiej i pełnej zaufania współpracy między Grenlandią a Danią” – oświadczyła Frederiksen.
Decyzja o podróży premier Danii zapadła tuż po wizycie amerykańskiego wiceprezydenta JD Vance’a, który w piątek odwiedził amerykańską bazę wojskową Pituffik w Grenlandii. Vance nie spotkał się z przedstawicielami grenlandzkiego rządu ani mieszkańcami terytorium. Podczas pobytu wezwał jednak władze Grenlandii do „zawarcia umowy” ze Stanami Zjednoczonymi.
Grenlandzki rząd ogłosił w piątek powstanie nowej koalicji z udziałem partii Demokratów. Lider ugrupowania Jens-Frederik Nielsen podkreślił, że rozszerzenie koalicji jest konieczne w obliczu nasilających się gróźb ze strony prezydenta Donalda Trumpa dotyczących aneksji terytorium.
Podczas wizyty Frederiksen spotka się z Nielsenem oraz mieszkańcami Grenlandii, aby omówić dalsze kroki w relacjach z Danią.
Podczas sobotniej rozmowy z NBC Donald Trump zasugerował, że możliwe jest osiągnięcie tego celu bez użycia siły militarnej. „Dobra możliwość, że moglibyśmy to zrobić bez siły militarnej” – powiedział, jednocześnie dodając: „Nie wykluczam żadnej opcji”.
Prezydent odniósł się również do rosnącej aktywności międzynarodowej w regionie. „Poza Grenlandią pływają okręty z Rosji, Chin i wielu innych krajów. Nie pozwolimy na działania, które mogłyby zaszkodzić światu lub Stanom Zjednoczonym” – podkreślił.
„Duże prawdopodobieństwo, że moglibyśmy to zrobić bez użycia siły militarnej” – powiedział, dodając jako zastrzeżenie, że taka opcja ciągle jest możliwa.
Kresy.pl/TV2






























