W Grenoble na południowym wschodzie Francji doszło do groźnego ataku z użyciem granatu w salonie kosmetycznym. W wyniku eksplozji rannych zostało co najmniej sześć osób, w tym pięcioletnie dziecko. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia.

W Grenoble, mieście położonym w południowo-wschodniej Francji, doszło do niebezpiecznego incydentu z użyciem granatu. Według informacji przekazanych przez lokalne media, do jednego z salonów kosmetycznych wtargnęło dwóch mężczyzn, którzy następnie wrzucili do wnętrza lokalu granat i uciekli.

Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że tuż przed wybuchem słychać było krzyki, po których nastąpiła silna eksplozja. W chwili ataku w salonie przebywali klienci oraz personel. Wśród osób znajdujących się wewnątrz było także dziecko.

Zobacz też: Rzekome powiązanie Macrona z aferą Epsteina jest działaniem rosyjskich służb – poinformowały francuskie władze

Służby ratunkowe poinformowały, że w wyniku wybuchu lekkich obrażeń doznało co najmniej sześć osób, w tym pięcioletnie dziecko. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej na miejscu. Żadna z rannych osób nie wymagała hospitalizacji, jednak samo zdarzenie wywołało poważne zaniepokojenie.

Na miejscu szybko pojawiły się liczne patrole policji, straż pożarna oraz zespoły ratownictwa medycznego. Francuska policja zabezpieczyła teren, a sprawą zajęła się jednostka policji kryminalnej, która wszczęła śledztwo w sprawie zamachu.

W sieci pojawiły się nagrania zarejestrowane w pobliżu salonu. Widać na nich zamaskowanego mężczyznę ubranego na czarno, który szarpie się z kobietą próbującą zablokować wejście do lokalu. Na nagraniu dostrzegalny jest moment, w którym napastnik wyciąga granat, a następnie wrzuca go do środka, po czym zamyka drzwi i ucieka.

Chwilę później następuje eksplozja. Jednej z osób udało się opuścić lokal tuż przed wybuchem. Okoliczności zdarzenia oraz motywy sprawców pozostają nieznane. Policja prowadzi intensywne czynności zmierzające do ich identyfikacji i zatrzymania.

Kresy.pl/Anadolu

Tagi:
forma płatności