W Grenoble na południowym wschodzie Francji doszło do groźnego ataku z użyciem granatu w salonie kosmetycznym. W wyniku eksplozji rannych zostało co najmniej sześć osób, w tym pięcioletnie dziecko. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia.
W Grenoble, mieście położonym w południowo-wschodniej Francji, doszło do niebezpiecznego incydentu z użyciem granatu. Według informacji przekazanych przez lokalne media, do jednego z salonów kosmetycznych wtargnęło dwóch mężczyzn, którzy następnie wrzucili do wnętrza lokalu granat i uciekli.
Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że tuż przed wybuchem słychać było krzyki, po których nastąpiła silna eksplozja. W chwili ataku w salonie przebywali klienci oraz personel. Wśród osób znajdujących się wewnątrz było także dziecko.
🚨 At least 6 people injured in grenade attack on beauty salon in France
💢 Victims include a 5-year-old child as suspects flee the area https://t.co/67iy4NUMMN pic.twitter.com/ip2Z4Q9ZDf
— Anadolu English (@anadoluagency) February 6, 2026
Służby ratunkowe poinformowały, że w wyniku wybuchu lekkich obrażeń doznało co najmniej sześć osób, w tym pięcioletnie dziecko. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej na miejscu. Żadna z rannych osób nie wymagała hospitalizacji, jednak samo zdarzenie wywołało poważne zaniepokojenie.
Na miejscu szybko pojawiły się liczne patrole policji, straż pożarna oraz zespoły ratownictwa medycznego. Francuska policja zabezpieczyła teren, a sprawą zajęła się jednostka policji kryminalnej, która wszczęła śledztwo w sprawie zamachu.
W sieci pojawiły się nagrania zarejestrowane w pobliżu salonu. Widać na nich zamaskowanego mężczyznę ubranego na czarno, który szarpie się z kobietą próbującą zablokować wejście do lokalu. Na nagraniu dostrzegalny jest moment, w którym napastnik wyciąga granat, a następnie wrzuca go do środka, po czym zamyka drzwi i ucieka.
Chwilę później następuje eksplozja. Jednej z osób udało się opuścić lokal tuż przed wybuchem. Okoliczności zdarzenia oraz motywy sprawców pozostają nieznane. Policja prowadzi intensywne czynności zmierzające do ich identyfikacji i zatrzymania.
Kresy.pl/Anadolu































