6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. ProPatria
    ProPatria :

    upaińcy wybrednymi klientami ?? Stawiają na jakość ?? Jakoś jak patrzę na towary zakupione przez motłoch w rodzimej “Biedronce” nie dochodzę do takich wniosków. Ponadto, szacunek powinien być odwzajemniany, a nie zauważyłem szacunku do Polaków ze strony stepowych w naszym własnym kraju, po przekroczeniu Bugu zaczyna się właściwe pomiatanie. Polskich napisów w ogóle nie uświadczysz, gdyż boją się jak ognia, że będą one świadczyły o polskości tych ziem. Ekspansja języka stepowych nie niepokoi mnie jednak: firmy umieszczające dwujęzyczne napisy stracą polskiego klienta, który zostawiłaby u nich dziesięciokrotnie więcej niż motłoch. Najlepszym przykładem reklama sieci play sprzed kilku miesięcy.

  2. Gaetano
    Gaetano :

    Sklepy, w tym wielkopowierzchniowe, w których używa się upaińskich napisów, należy omijać szerokim łukiem. Trzymać się od tego jak najdalej. Po pewnym czasie kierownictwo zrozumie, że przymilanie się dziczy nie popłaca. Gorycz i złość wzbudza również to, że w niektórych bankach można zauważyć ulotki reklamowe i informacyjne w języku stepowym.