Potrzebne jest dokładne zbadanie sprawy w Jedwabnem – przekonuje w tygodniku „wSieci” dr Piotr Gontarczyk.

O zbrodni w Jedwabnem opinia publiczna dowiedziała się w 2000 r. za sprawą książki Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi”. Polscy historycy zarzucili opowieści wysnutej w tej książce wiele kuriozalnych błędów, nadużyć, a nawet fałszerstw. Później mord w Jedwabnem zekranizował w filmie „Pokłosie” Władysław Pasikowski.

Dr Piotr Gontarczyk zwrócił uwagę, że dotychczas nie zbadano miejsca pochówku ofiar.

Jeżeli dysponujemy tak znakomitymi narzędziami, jakimi są archeologia i medycyna sądowa i tych możliwości się nie wykorzystuje – nie zbadano dokładnie miejsca pochówku tych ofiar zbrodni w Jedwabnem. Tak naprawdę nie znamy wielu elementów, bo co na przykład, jeżeli znajdziemy tam amunicję i broń i okazałoby się, że ludzie byli rozstrzeliwani. To zasadniczo zmieniłoby sytuację. Takie sytuacje trzeba wykluczyć. Należy to dokładnie zbadać– mówił Piotr Gontarczyk.

Naukowiec odnosząc się do publikacji Jana Tomasza Grossa stwierdził, że jego książki nie mają nic wspólnego z nauką. W ocenie dr. Piotra Gontarczyka, socjolog w swoich książkach dopuszcza się „nadużyć z pogranicza oszustwa intelektualnego”.

„wSieci”/radiomaryja.pl/KRESY.PL

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz