Według „Dziennika Gazety Prawnej” jest szansa, że trasa kolejowa Rail Baltica połączy Polskę z Litwą, Łotwą i Estonią na początku kolejnej dekady – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, po wieloletnich przygotowaniach do budowy 230-kilometrowej trasy kolejowej Rail Baltica, która ma prowadzić z estońskiego Tallina przez kraje bałtyckie do Polski, „zaczynają się rozkręcać roboty w terenie”. W połowie roku na Łotwie prace zacznie konsorcjum trzech firm – francuskiej Eiffage, włoskiej Rizzani oraz polsko-hiszpańskiego Budimeksu. Mają osiem lat na realizację kontraktu wartego 3,7 mld euro mają osiem lat.
Gazeta wyjaśnia, że roboty potrwają tak długo, ponieważ jeszcze nie są gotowe projekty wszystkich odcinków. Kolejne etapy budowy będą rozpoczynane wraz z ukończeniem dokumentacji.

Prace zaczęły się też w Estonii, na dwóch odcinkach: w rejonie Tallina i kilkadziesiąt kilometrów na południe od tego miasta. „DGP” informuje, że „rozkręcają się też roboty na Litwie”. Obecnie prowadzone są na odcinku na północ od Kowna, o długości około 30 km. Trwają też przetargi na realizację kolejnych 70 km trasy w stronę Poniewieża i granicy z Łotwą.

Przeczytaj: Rusza budowa kolejnego odcinka Rail Baltica, jednak szybka podróż do Rygi raczej nie w tej dekadzie

Jak pisze gazeta, od pewnego czasu trwa już też realizacja projektu Rail Baltica po stronie polskiej. W naszym kraju będzie ona w dużej mierze ma przebiegać po modernizowanych istniejących odcinkach. W tym roku mają być kończone prace między Warszawą a Białymstokiem. „Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziała, że w najbliższych miesiącach ogłosi przetarg na przebudowę odcinka z Białegostoku do Ełku. Prace przewidziane są tam na lata 2025–2028” – napisano. Z kolei „dla ostatniego odcinka linii Rail Baltica od Ełku do granicy państwa w Trakiszkach pozyskiwana jest decyzja środowiskowa, jest też wykonywany projekt budowlany”. Ta część ma zostać zrealizowana w latach 2026–2029.

Jak czytamy, na polskim odcinku linii Rail Baltica obowiązywać będą różne prędkości. Między granicą z Litwą a Ełkiem składy mają się rozpędzać do 250 km/godz, a dalej z Ełku do Czyżewa za Białymstokiem obowiązywać ma prędkość 200 km/godz. Na około 100-kilometrowym odcinku do Warszawy pociągi mają jechać 160 km/godz.
Zgodnie z założeniami, podróż z Warszawy do Wilna ma potrwać nieco ponad 4 godz., do Rygi około 5 godz., a do Tallina niecałe 7 godzin.

„DGP” przypomina też, że trasa Rail Baltica powstaje głównie ze środków wspólnotowych. Ze środków unijnych ma zostać sfinansowane 85 proc. prac. Dodaje jednak, że koszty wciąż rosną i już wiadomo, że sięgną kilkunastu miliardów euro.

Linia ma służyć do przewozu podróżnych i towarów. Pociągi pasażerskie mają się rozpędzać do 250 km/h, a towarowe do 120 km/h. Wzdłuż trasy w wybranych miejscach powstaną terminale przeładunkowe. Ponadto, w związku z wojną na Ukrainie Rail Baltica zyskuje też znaczenie militarne, gdyż z szybkich torów mogłyby korzystać transporty wojskowe.

Rail Baltica ma skomunikować dobrze Polskę z regionem bałtyckim. Na ten moment nawet do Wilna podróżujący z Warszawy muszą podróżować z jedną przesiadką.

PAP / DGP / Wilnoteka.lt / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply