Gazowy strach na Białorusi

Białoruskie władze przygotowały kilka wariantów zabezpieczenia gospodarki na wypadek zmniejszenia lub wstrzymania dostaw rosyjskiego gazu. Według niezależnego portalu Karta-97 prawdopodobny jest kolejny konflikt gazowy na linii Mińsk-Moskwa.

O przygotowaniu wariantów bezpieczeństwa na wypadek wstrzymania lub ograniczenia dostaw rosyjskiego gazu i ropy poinformował wiceminister gospodarki Anatolij Fiłonow. Wiceminister dodał również, że rząd uzgodnił już z władzami lokalnymi terminy wyłączenia prądu i ogrzewania w przypadku tak zwanych sytuacji awaryjnych.

Niezależni eksperci uważają, że ma to związek z toczącymi się rozmowami na temat cen dostaw rosyjskiego gazu w 2010 r. Mińsk chce, żeby pozostały one na poziomie z 2009 r. Moskwa natomiast zamierza podnieść cenę tysiąca metrów sześciennych błękitnego paliwa o około 40 dolarów. Zdaniem ekspertów budżet Białorusi nie udźwignie kwot, których domaga się rosyjski monopolista gazowy „Gazprom”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności