Pewien młody Francuz w poszukiwaniu pracy dotarł na Białoruś. Niestety nie wiedział, że Mińsk nie należy do Unii Europejskiej i został zatrzymany za próbę nielegalnego przekroczenia granicy.
Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w Polsat News do sprawy ewentualnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej i ostatnich wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego. Wicepremier i minister obrony narodowej podkreślił, że Polska sama będzie decydować o swoim stanowisku w sprawie rozszerzenia Wspólnoty. „Nikt nam nie będzie mówił, jak mamy głosować za wejściem, jakiego państwa do Unii Europejskiej” — powiedział.
Szef MON mówił w poniedziałek, że kandydat do Unii Europejskiej musi spełnić określone warunki. Zwracał przy tym uwagę nie tylko na formalne obszary negocjacyjne, lecz także na politykę pamięci i sposób budowania własnej tożsamości przez państwo ubiegające się o wejście do UE.
„Jedną z zasad Unii Europejskiej jest spełnianie warunków” — powiedział Kosiniak-Kamysz.
W poniedziałek urodzony w Niemczech mężczyzna o tureckich korzeniach otworzył ogień w placówce dla matek z dziećmi w Stade koło Hamburga. Zginęło sześć osób, a według śledczych tłem zbrodni był najprawdopodobniej spór o opiekę nad dzieckiem.
Urodzony w Niemczech 45-letni mężczyzna o tureckich korzeniach zastrzelił w poniedziałek sześć osób w placówce dla matek z dziećmi w Stade, w Dolnej Saksonii, niedaleko Hamburga. Według niemieckiej policji prawdopodobnym tłem zbrodni był spór o opiekę nad trzymiesięczną córką podejrzanego.
Do strzelaniny doszło około godziny 12:10 w prywatnej placówce pomocy młodzieży. Policja została wezwana po kilku zgłoszeniach alarmowych. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze znaleźli cztery martwe osoby. Kolejną próbowano reanimować przed budynkiem, jednak bezskutecznie. Szósta ofiara zmarła później w szpitalu.
Hamdullah Fitrat, zastępca rzecznika rządu Islamskiego Emiratu Afganistanu, poinformował, że w ataku Pakistanu zginęło 36 osób, a 163 zostało rannych.
Według źródeł afgańskich około godziny 23:30, pakistańskie pociski spadły na dom mieszkalny w dzielnicy Mande Chajl, w dystrykcie Samkani w prowincji Paktia. Według relacji mieszkańców, gdy ludzie nadbiegli na miejsce zdarzenia, aby ratować rannych, nastąpiło drugie uderzenie, które przyniosło wiele ofiar. Zginęło 36 osób, a 163 zostały ranne, zrelacjonowała agencja TOLO News.
"Ludzie zebrali się, aby pomóc, ale zbombardowali teren po raz drugi. Wszyscy, którzy padli ofiarą drugiego nalotu, byli cywilami” - agencja zacytowała jednego ze świadków.
W obwodzie irkuckim ogłoszono stan podwyższonej gotowości, który obejmuje ograniczenia w sprzedaży paliw osobom fizycznym. Region ten położony jest w odległej części Syberii, niedaleko granicy Mongolii.
„Ogłaszamy stan podwyższonej gotowości w regionie. Jest to niezbędny środek w celu zapobieżenia sytuacji nadzwyczajnej. Stacje benzynowe Rosnieftu ograniczają sprzedaż paliw osobom fizycznym do 50 litrów dziennie na pojazd na jedno tankowanie. Inne stacje benzynowe mogą ustalić niższy limit” – napisał na swoim oficjalnym kanale w komunikatorze Max gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew.
Zwykli obywatele będą mogli tankować paliwo wyłącznie wprost do baku. Sprzedaż do kanistrów czy innych pojemników służących do przechowywania została zakazana.
Francuski Senat zatwierdził w poniedziałek nowelizację projekt ustawy wymierzoną w chińskie platformy sprzedaży internetowej, takie jak Shein, Temu i AliExpress, a konkretnie w sprzedaż ubrań za ich pośrednictwem.
Nowelizacja była procedowana błyskawicznie. Zaledwie w zeszłym tygodniu projekt nowelizacji został przyjęty przez izbę niższą francuskiego parlamentu - Zgromadzenie Narodowe. Wprowadza ona opłatę od sztuki sprzedawanej tą drogą taniej odzieży, która z czasem będzie rosła, oraz wprowadza zakaz reklamy marek oferujących ultraszybką modę, w tym przez w mediach społecznościowych przez ich użytkowników, jak podał portal France24.
Francuscy politycy uzasadniają swój ruch ekologią. Produkty „szybkiej mody" przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska przez przemysł tekstylny, który odpowiada dodatkowo za prawie 10 procent globalnej emisji gazów cieplarnianych, jak oszacowali. Dzieje się tak przez łatwość zwrotu produktu, który następnie może zostać wyrzucony.
Szef Agencji Wywiadu płk Paweł Szota potwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że polski wywiad utrzymuje bezpośrednie kanały kontaktu ze służbami białoruskimi. Zaznaczył, że bez postępu w sprawie ekstradycji Marokańczyka podejrzanego o zabójstwo polskiego żołnierza Mateusza Sitka trudno będzie o poprawę relacji z Mińskiem.
Szef Agencji Wywiadu pułkownik Paweł Szota w niedzielnej rozmowie z „Rzeczpospolitą” potwierdził, że polski wywiad utrzymuje bezpośrednie kanały kontaktu ze służbami Białorusi. Zaznaczył jednocześnie, że jednym z najważniejszych tematów pozostaje sprawa ekstradycji Marokańczyka - sprawcę zabójstwa polskiego żołnierza Mateusza Sitka.
„Na chwilę obecną mamy drożne kanały komunikacji ze służbami strony białoruskiej. Utrzymujemy je sami” — powiedział szef AW w pierwszym wywiadzie udzielonym mediom.




























