Administracja Stanów Zjednoczonych wstrzymała dostawy kluczowych komponentów dla systemów walki elektronicznej myśliwców F-16 używanych przez Ukrainę.
Jak poinformował w piątek Forbes, Stany Zjednoczone zdecydowały o częściowym wstrzymaniu wsparcia dla ukraińskich myśliwców F-16, w tym o zawieszeniu dostaw komponentów dla systemów walki elektronicznej. Może to ograniczyć możliwości tych samolotów w odpieraniu rosyjskich ataków powietrznych.
„To może pozbawić ukraińskie siły powietrzne najważniejszych środków przeciwdziałania w krytycznym momencie trwającej trzy lata wojny Ukrainy z Rosją” – ocenił David Axe, analityk lotniczy magazynu Forbes.
Państwa zachodnie, takie jak Dania, Holandia, Norwegia i Belgia, zadeklarowały przekazanie Ukrainie łącznie 85 myśliwców F-16AM/BM, które w ich własnych siłach powietrznych zastępowane są przez nowsze maszyny F-35A Lightning II. Dotychczas dostarczono 18 samolotów, z których jeden został utracony – według dostępnych informacji, w wyniku omyłkowego ostrzału ze strony ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
W związku z ograniczeniem wsparcia ze strony USA, operacyjność tych myśliwców może zostać osłabiona. Choć Donald Trump nie ma technicznej możliwości „zablokowania” czy „wyłączenia” samolotów F-16 produkowanych przez Lockheed Martin, to wstrzymanie dostaw części zamiennych stopniowo może wpłynąć na ich zdolność bojową. Szczególnie zagrożone są systemy walki elektronicznej, w tym ochrona przed pociskami rakietowymi i zdolność zakłócania sygnałów przeciwnika.
Dostarczone Ukrainie myśliwce F-16 są wyposażone w zasobniki walki radioelektronicznej AN/ALQ-131, których eksploatację wspierali dotąd amerykańscy specjaliści oraz dostarczane przez USA komponenty. Wstrzymanie pomocy oznacza, że Ukraińcy mogą mieć trudności z utrzymaniem tych systemów w pełnej sprawności. AN/ALQ-131 to rozwiązanie rozwijane od końca XX wieku, umożliwiające wykrywanie, identyfikację oraz zakłócanie radarów i systemów przeciwlotniczych wroga.
Możliwości pozyskania zamienników dla tych komponentów są ograniczone, ponieważ przekazanie ich do państwa trzeciego wymaga zgody USA. Obecna administracja może nie wyrazić na to zgody, co dodatkowo skomplikuje sytuację Ukrainy.
Jak zwraca uwagę Portal Obronny, rekompensatą dla utraconych zdolności mogą być dostarczone przez Francję myśliwce Mirage 2000-5F. Maszyny te przeszły modernizację, obejmującą m.in. nowe systemy walki elektronicznej oraz możliwość użycia pocisków manewrujących SCALP.
Kresy.pl/Forbes/Portal Obronny
































