W czterech fińskich regionach położonych przy granicy z Rosją pojawią się specjalne jednostki przygotowane do błyskawicznej odpowiedzi na ewentualne ruchy wojsk – donosi TVP Info.
Wszystko po to by “wzmocnić gotowość operacyjną i ogólną możliwość odstraszania w związku z rosnącymi napięciami w regionie, związanymi z interwencją Rosji na Ukrainie” – tłumaczy minister obrony Finlandii Jussi Niinistö.
Wykorzystanie oddziałów szybkiego reagowania jest pewną nowością. Dotąd obrona terytorialna Finów opierała się głównie na siłach rezerwowych i wykorzystaniu ukształtowania terenu oraz klimatu. Nowe oddziały w przypadku wojny mają stworzyć “pierwszą linię frontu”.
tvp.info/KRESY.PL







_02.jpg)




















