Azerbejdżan jawnie łamie zawieszenie broni z 1994
Ostrzału dokonanały samobieżne wyrzutnie rakiet.
kresy.pl / youtube.com
Pracownik warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich twierdzi, że po zgłoszeniu nieprawidłowości zamiast ochrony spotkały go konsekwencje służbowe. Dwa miesiące po uzyskaniu statusu sygnalisty otrzymał wypowiedzenie. Ratusz i ZDM odpierają zarzuty, a sprawę analizuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich – poinformował Kanał Zero.
Sprawa dotyczy pana Piotra, specjalisty zatrudnionego w należącym do m.st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich. Pracownik zgłaszał nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem jednostki, w tym z procedurami dotyczącymi przejmowania, rejestracji i ubezpieczania porzuconych pojazdów.
Pracownik po zgłoszeniu nieprawidłowości uzyskał status sygnalisty, a dwa miesiące później stracił pracę. Biuro RPO sprawdza, czy istnieją podstawy do podjęcia działań z urzędu.
Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały o utracie jednego MiG-29 podczas misji bojowej w obwodzie połtawskim. Z kolei Rosjanie opublikowali nagranie przedstawiające zniszczenie dwóch myśliwców stojących na ziemi w obwodzie mikołajowskim. Atak przeprowadzono z użyciem dronów Geran-4. Łącznie oznaczałoby to stratę trzech maszyn.
„W nocy 27 czerwca utracono kontakt z myśliwcem MiG-29 Sił Powietrznych Ukrainy, który wykonywał misję bojową w obwodzie połtawskim. Potwierdzamy utratę samolotu, jednak ukraiński pilot pomyślnie się katapultował, skontaktował się z zespołem poszukiwawczo-ratowniczym i został niezwłocznie przewieziony do placówki medycznej w celu zbadania i udzielenia niezbędnej pomocy” – podało Dowództwo Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Sprawujący funkcję głowy państwa od 2017 roku Aleksandar Vučić zapowiedział, że zrezygnuje ze stanowiska i rozpisze przedterminowe wybory.
„Będę prezydentem jeszcze tylko przez kilka tygodni, a potem zrezygnuję” – powiedział Vučić tłumom swoich zwolenników na sobotnim wiecu w stolicy Serbii, Belgradzie. Vučić zapowiedział, że pomoże swojej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) wygrać wybory prezydenckie i przedterminowe wybory parlamentarne, pierwotnie zaplanowane na 2027 rok. „Moją propozycją jest, aby nasza lista, zwycięska lista w nadchodzących wyborach, nosiła nazwę <<Zjednoczona Serbia>>” - zacytowała agencja Reutera.
Zgodnie z regulacjami kolejne wybory prezydenta Serbii powinny odbyć się w maju zeszłego. Vučić nie mógłby w nich wystartować ponieważ serbskie prawo ogranicza liczbę kadencji przez jaką można być głową państwa do dwóch. Natomiast wybory parlamentarne powinny odbyć się w grudniu 2027 roku.
Rada Miasta Kielce nie przyjęła rezolucji wzywającej władze partnerskiej Winnicy do zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery. Projekt przygotowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości uzyskał tyle samo głosów „za”, co „przeciw”, co oznaczało jego odrzucenie.
W czwartek, podczas sesji Rady Miasta Kielce radni nie przyjęli rezolucji w sprawie wystosowania apelu do władz Winnicy na Ukrainie o zmianę nazwy ulicy Stepana Bandery. Projekt uchwały, przygotowany przez klub Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał 10 głosów „za” i 10 „przeciw”, dlatego został odrzucony.
Czytaj również: Rada Miasta Lublin nie przyjęła uchwały potępiającej UPA
Dmitrij Miedwiediew zaproponował, by Rosja rozważyła pozew przeciwko Polsce o przejęcie Belwederu w Warszawie. Były prezydent Rosji i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej odniósł się w ten sposób do sporu o budynek dawnego konsulatu Rosji w Gdańsku.
Miedwiediew stwierdził w sobotę, że Rosja powinna pomyśleć o pozwie wobec Polski dotyczącym Belwederu, czyli jednej z rezydencji prezydenta RP. Rosyjski polityk przekonywał, że warszawski pałac został wybudowany „za rosyjskie pieniądze”.
„Dlatego przypomnę rozwydrzonym grabieżcom cudzego o czymś innym. Sama obecna rezydencja polskiego prezydenta — Pałac Belwederski — została zbudowana za pieniądze rosyjskiego skarbu imperialnego. Tak, tak! To rosyjskie pieniądze! Dlatego warto byłoby pomyśleć o wniesieniu przez nasz kraj pozwu o wydanie pałacu z cudzego bezprawnego posiadania (rei vindicatio) przez nowopowstałą Rzeczpospolitą” — napisał Miedwiediew.
Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnym wyrokiem z 10 czerwca 2026 roku nakazał opublikowanie sprostowania wypowiedzi Grzegorza Rossolińskiego-Liebe dotyczących Juliana Kulskiego, przedwojennego wiceprezydenta Warszawy i komisarycznego burmistrza miasta w czasie niemieckiej okupacji — poinformowała Fundacja Kulskich.
Sprawa dotyczyła wywiadu opublikowanego 28 stycznia 2026 roku na portalu Dzieje.pl.
Wywiad przeprowadził dziennikarz PAP Igor Rakowski-Kłos. Rossoliński-Liebe mówił w nim o swojej książce „Polnische Bürgermeister und der Holocaust. Verwaltung, Besatzung und Kollaboration”, poświęconej polskim burmistrzom w Generalnym Gubernatorstwie. Historyk twierdził, że polscy burmistrzowie współpracowali z Niemcami przy okupacyjnej administracji, a Generalne Gubernatorstwo określał jako system, w którym miała funkcjonować „administracja niemiecko-polska”.