2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mob
    mob :

    Można się mazać, można zacząć własny program. Jak kolwiek coś do kapelusza trzeba wrzucić i trzeba miec realne wyniki.

    Dawno temu cesarz japonii miał najlepszych mistrzów go w azji. Zrobił to tak. Finansował 3 nagrody i ustanowił 4 szkoły nauki go. Zwycięzca w danymroku miał zapewnione finansowanie przez około półtorej roku. 2 miejsce to było jakieś poł roku kosztów (takiego byśmy powiedzieli uniwersytetu go), 3 miejsce pozwalało opłacić minimum by szkoła nie upadła, ale i nauczyciele nic nie dostawali. 4 nie dostawał nic.

    Tak samo tu. ogłaszamy konkurs i co roku realnie 2-3 maszyny mają ze soba konkurować na poligonach. Ten kto jest najlepszy zgarnia kontrakt, reszta musi zrobić z tego inny sprzęt lub sprzedac za granicę.

    Generał w korei (straszny zamordysta) też tak robił. Czebol miał sprzedawać za granicę. Jeśli się sprzedało, było lepsze niż zachodnie to kupował sprzęd do armii.