Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W środowym bombardowaniu terytorium Iranu Amerykanie wzięli na cel także jego cywilną infrastrukturę. Irańczycy poinformowali także o ofiarach.
Jak poinformowaliśmy wczoraj, USA bombardowały infrastrukturę służącą żegludze i jej zarządzaniem w miastach takich jak Banadar-e Abbas, Sirik, Konarak i Czabahar. W tym pierwszym mieście zginęło ośmiu żołnierze sił powietrznych i morskich Iranu, jak podała agencja informacyjna Fars, przytaczają oświadczenie irańskiego wojska. Wśród zabitych jest jeden oficer w randze kapitana. Trzy osoby miały zginął w mieście Ahwaz.
Wiadomo, że Iran wysłał drony na amerykańskie instalacje wojskowe w Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze. Ataki wymierzone były w systemy rakietowe Patriot w Kuwejcie, stację systemu wczesnego ostrzegania w Katarze oraz zbiorniki paliwa należące do armii USA w Bahrajnie. Władze tego ostatniego twierdzą, że atak został odparty.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę, że niektóre chrześcijańskie wsie w południowym Libanie miały prosić o przyłączenie do Izraela. Nie wskazał jednak żadnej z tych miejscowości, a przedstawiciele chrześcijańskich wsi po libańskiej stronie granicy stanowczo zaprzeczyli jego słowom.
Netanjahu mówił o tym w rozmowie z Fox News. Twierdził, że część chrześcijańskich miejscowości w Libanie miała szukać ochrony przed Hezbollahem. „Wśród chrześcijańskich wsi w Libanie niektóre prosiły nawet o przyłączenie do Izraela, ponieważ chronimy je przed fanatykami Hezbollahu, którzy chcą ich zabić. I robimy to samo z chrześcijanami wszędzie” — powiedział premier Izraela. Nie podał jednak nazw wsi, które miały wystąpić z taką prośbą.
Twierdzenia Netanjahu zostały odrzucone przez przedstawicieli miejscowości chrześcijańskich w południowym Libanie. Hanna al-Amil, przewodniczący władz miejskich Rmeish, największej przygranicznej wsi z większością chrześcijańską, oświadczył, że żadna chrześcijańska wieś nie prosiła o aneksję przez Izrael. Według niego sama taka możliwość jest „absolutnie wykluczona”.
Ambasador Witold Dzielski wrócił do Polski po zakończeniu misji w Kanadzie, a Ottawa zgodziła się już na kandydaturę Krzysztofa Liska. Według RMF FM nominacja może jednak utknąć z powodu sporu między MSZ a Pałacem Prezydenckim o obsadę placówek dyplomatycznych. (więcej…)
Cztery osoby zginęły w poniedziałek w izraelskim ataku drona na pojazd w południowolibańskim mieście Nabatija al-Fawka. Izraelczycy kontynuują ataki mimo porozumienia z władzami Libanu podpisanego w czerwcu.
Według Libańskiej Narodowej Agencji Informacyjnej, wśród ofiar śmiertelnych jest Esperanza Ghandour, dyrektorka szkoły publicznej im. Jusefa Salmana Szamuna działającej we wspomnianej miejscowości. Czwórka Libańczyków miała przeprowadzać inspekcję domu rodziny w mieście, gdy po powrocie izraelski dron wystrzelił pocisk kierowany, który trafił ich samochód w pobliżu Domu Nauczyciela. Wszyscy zginęli na miejscu, jak zrelacjonował portal Al Mayadeen.
Według An-Nahar wśród zabitych, obok dyrektorki ma być jej matka, zagraniczna pracownica domowa i syryjski robotnik.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę, 8 lipca, podczas szczytu NATO w Ankarze, że tymczasowe porozumienie z Iranem jest — jego zdaniem — zakończone po irańskich atakach na amerykańskie cele w państwach Zatoki Perskiej.
„To bardzo interesujące pytanie. Dla mnie jest skończone. Nie chcę już z nimi rozmawiać” — powiedział w środę Trump, pytany, czy memorandum o porozumieniu z Iranem nadal obowiązuje.
Prezydent USA mówił o tym po nowej wymianie ciosów między Waszyngtonem a Teheranem. Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na cele w Iranie po atakach na statki handlowe w cieśninie Ormuz. W odpowiedzi Iran ogłosił ataki rakietowe i dronowe na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał obywatela Białorusi Pavla S. na pięć lat więzienia za podstępne doprowadzenie kobiety do obcowania płciowego oraz rozpowszechnienie nagrania z jej udziałem. Wyrok nie jest prawomocny, a prokuratura bada kolejne zarzuty wobec mężczyzny.
Wrocławski sąd skazał w piątek, 3 lipca, obywatela Białorusi Pavla S., kierowcę przewozów na aplikację, na pięć lat więzienia za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Mężczyzna odpowiadał za podstępne doprowadzenie kobiety do obcowania płciowego oraz rozpowszechnienie nagrania z udziałem nagiej pokrzywdzonej.
Do zdarzenia doszło w nocy z 10 na 11 lutego 2025 roku we Wrocławiu. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Stare Miasto Pavel S. umówił się z kobietą za pośrednictwem internetu, a następnie podał jej środki psychoaktywne, wprowadzając ją w stan odurzenia i nieświadomości.
Estonia daje Cerkwi prawosławnej pół roku na zerwanie więzi z Moskwą