Prezydent Turcji zaangażował się w konflikt dyplomatyczny swojego kraju z Szwajcarią.

Recep Erdogan stwierdził: Szwajcaria zrobiła kolejny krok. Tamtejsze lewicowe ugrupowania wraz z terrorystami spotykają się i uczestniczą w marszu. W szwajcarskim parlamencie wieszają moje zdjęcie z przystawioną do głowy bronią. Parlament Szwajcarii w obliczu tego konsekwentnie milczy.

Podczas wczorajszej demonstracji na ulicach Berna pojawiło się kilka tysięcy przeciwników polityki prowadzonej przez prezydenta Turcji Recepa Erdogana. Znaleźli się wśród nich także Kurdowie. Demonstranci apelowali do uprawnionych do głosowania Turków do wyrażenia sprzeciwu w tureckim referendum konstytucyjnym mającym się odbyć 16 kwietnia. Zmana konstytucji zakłada zmianę systemu politycznego Turcji na prezydencki.

CZYTAJ TAKŻE: Szwajcarski pistolet przy głowie Erdogana [+FOTO]

Demonstraci wznieśli transparent z wizerunkiem Erdogana i pistoletem przy jego głowie oraz hasłem w języku angielskim: „zabij Erdogana jego własną bronią”

Szwajcarskie ministerstwo spraw zagranicznych odmówiło komentarza do oskarżeń tureckiego prezydenta Erdogana.

kresy.pl / interia.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz