8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zefir
    zefir :

    W 2015r ten eksport polskich owoców i warzyw /i nie tylko/do FR zmniejszy się o pełne 100% tj.do zera.To zasługa Tusków,Sikorskich,Komorowskich i innych Kowalów i Wolskich gigantów politycznych znanych z niedbałości o polskie i rolników polskich interesy.Za takie ich “zasługi’ należy się głos niepoparcia w zbliżających się wyborach,w szczególności ze strony wdzięcznych ogrodników i hodowców polskich warzyw.Polskim rolnikom uwłacza bycie na łasce takich czy innych Fundacji Pomocy.

    • tutejszym
      tutejszym :

      Osobiście kopuluję tego którego jabłkowy argument jego. Ruskie niech się cieszą że wsadzimy im w tyłek jabłko a nie arbuza. Mam w dupie ruskie jabłkowe argumenty oraz ich poputczików. Cała Afryka stoi przed nami otworem. Alternatywne nasze rynki mogą nam tylko pomóc. Tak kończy się kolejna wojna celna RP z Niemcami czy pieprzonymi ruskami. Panie zefir, Pańskie argumenty są całkiem trefne i “woniejuszcze”.

      • kojoto
        kojoto :

        Tutejszym oszczędź sobie wstydu… pisze Pan coś argumentach? tak faktycznie “afrykańskie” te Pana argumenty… Polscy sadownicy mogą iść z torbami, ale to nie ważne, bo może Pan teraz kupić jabłka po 2 złote i jak jeszcze jest kiełbaska z grila i piwko to już niczego nie brakuje.

    • jan_de
      jan_de :

      Tak? Myśli Pan, że Niemcy, Słowacy i Czesi jeżdzą po jabłka, tak gdzie taniej? Chyba w zeszłym tygodniu widzialem w Lidlu jabłka po ZŁOTÓWCE… za kilogram! A jeszcze niedawno narzekaliśmy, że są droższe od pomarańczy i bananów… Myśli Pan, że polscy sadownicy się cieszą, że ich jabłka rozkupowane są przez Niemcow, Czechów i Słowaków?

        • jan_de
          jan_de :

          A Pan tylko udaje, czy naprawdę nie zrozumiał…? A co do lokaty bankowej, jeśli zna Pan bank, który zechciałby je przyjąć, choćby na nisko oprocentowany depozyt, to tak… A jeśli nie, to proszę sobie przypomnieć słowa Sawickiego, “naszego” MR…: “Rolnicy wolą oddać jabłka do skupu, niż dostać wyższą rekompensatę. Są frajerami. Trudno żałować frajerów…” To teraz ja spytam… Co bardziej opłacało się sadownikowi, oddać jabłka do skupu za jakieś grosze, które później wyeksportowano do Pakistanu, czy poczekać, aż zgniją na jabłoniach…?