
Eksplozja w hali w Gdańsku miała związek z nielegalnym laboratorium narkotykowym. Są aresztowani
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Polska, społeczeństwo, Wydarzenia /Przez Adam SzabelakŚledczy potwierdzili najbardziej szokującą z hipotez dotyczących pożaru, do którego doszło 5 lutego 2025 roku w hali na Wyspie Portowej w Gdańsku. W wyniku dochodzenia ustalono, że bezpośrednią przyczyną wybuchu i pożaru była działalność nielegalnego laboratorium narkotykowego. Policja zatrzymała już trzech podejrzanych – obywateli Polski, którzy usłyszeli zarzuty i decyzją sądu trafili do tymczasowego aresztu.
Jak poinformowała komisarz Karina Kamińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, biegli jednoznacznie wskazali, że ognisko pożaru znajdowało się w tzw. strefie zero – miejscu, w którym eksplozja spowodowana była pracą nielegalnego laboratorium chemicznego. To tam doszło do gwałtownej reakcji chemicznej, która zapoczątkowała gigantyczny pożar.
Budynek objęty ogniem to dawna hala Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego przy ul. Siennickiej w dzielnicy Przeróbka. W akcji gaśniczej brało udział około pięćdziesięciu zastępów straży pożarnej, a straty zostały oszacowane na ponad 20 milionów złotych.
Po intensywnym śledztwie policjanci zidentyfikowali trzech podejrzanych w wieku 27, 38 i 46 lat. Mężczyźni zostali zatrzymani w ubiegły wtorek – dwóch w Gdańsku, a jeden w Ostrołęce na Mazowszu. W czwartek sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec wszystkich podejrzanych trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Służby nie ujawniają na razie szczegółów dotyczących zakresu działalności laboratorium, jednak jak ustalili dziennikarze RMF FM, funkcjonowało ono w hali od dłuższego czasu i produkowano w nim substancje psychoaktywne.
Sprawa ujawnia, jak poważnym zagrożeniem mogą być nielegalne laboratoria narkotykowe działające na terenie opuszczonych obiektów przemysłowych. Eksplozja nie tylko doprowadziła do wielomilionowych strat materialnych, ale mogła również zakończyć się tragedią ludzką – na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego.
Policja zapowiada kontynuację śledztwa. Niewykluczone, że w sprawę zamieszanych jest więcej osób, a laboratorium mogło być częścią szerszej siatki produkcji i dystrybucji narkotyków.
CZYTAJ TAKŻE: Gdańsk: Pożar hali magazynowej w Nowym Porcie




























