Rosyjski samolot rządowy Tu-214PU wyleciał ze stolicy Iranu do Chin krótko przed wznowieniem amerykańskich nalotów – wynika z danych systemu AirNav Radar. Nie wiadomo, kto znajdował się na pokładzie maszyny ani jaki był cel jej wizyty w Teheranie.
Tu-214PU wylądował w Teheranie 13 lipca, a następnie odleciał do Pekinu kilka godzin przed rozpoczęciem amerykańskich ataków na cele wojskowe w Iranie. Informacje o locie podał dziennik “The Times of India”, powołując się na dane systemu AirNav Radar.
Krótki postój w Teheranie
Samolot wylądował o godz. 6.35 na międzynarodowym lotnisku im. Imama Chomeiniego w Teheranie. Maszyna przebywała w irańskiej stolicy przez kilka godzin.
Nowy Air Force One, zaprezentowany 4 lipca, nie posiada części systemów ochronnych znanych ze starszych samolotów prezydenckich.
Po ujawnieniu tych braków przez media Pentagon zapowiedział ściganie źródeł przecieków.
Amerykańskie władze próbują ustalić, kto przekazał mediom informacje o zabezpieczeniach nowego samolotu prezydenckiego. Kilka dni po wezwaniu dziennikarzy „New York Timesa” przed federalną ławę przysięgłych sekretarz obrony Pete Hegseth ogłosił utworzenie wspólnego zespołu Pentagonu i Departamentu Sprawiedliwości do ścigania źródeł przecieków.
Przedstawiciele województwa kujawsko-pomorskiego odwiedzili Holandię, gdzie zapoznawali się ze sposobami nadawania nowych funkcji zabytkowym kościołom, które przestały być wykorzystywane do celów religijnych.
Wśród prezentowanych rozwiązań znalazły się restauracje, kawiarnie, muzea, szkoły, przestrzenie kulturalne i kino.
Wizyta w Groningen została zorganizowana w ramach międzynarodowego projektu REliHE, poświęconego dziedzictwu religijnemu na obszarach wiejskich. Jak podała TVP3 Bydgoszcz, uczestnicy z siedmiu państw omawiali sposoby zagospodarowania opuszczonych świątyń w związku z postępującą sekularyzacją, zmianami demograficznymi oraz kosztami utrzymania zabytkowych budynków.
We wtorek trwają seryjne ataki sił zbrojnych USA na Iran. Irańczycy nie pozostawiają ich bez odpowiedzi, rażąc bazy amerykańskie w państwach arabskich Zatoki Perskiej.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu twierdzi, że jej pociski wymierzone były w bazę 5. Floty Marynarki Wojennej USA, jaka znajduje się w porcie stolicy Bahrajnu Manamie. Irańczycy twierdzą, że trafili tam magazyny paliwa i radar obrony przeciwpowietrznej systemu Patriot, oraz system radarowy wczesnego ostrzegania C-RAM, jak podała irańska agencja informacyjna Fars.
Syn Binjamina Netanjahu - Jair postanowił dokonać formalnej zmiany swojego nazwiska. Najwyraźniej nie chce być kojarzony ze swoim ojcem.
Jak podał w środę izraelski dziennik "Haaretz" najstarszy syn premiera nie jest już Jairem Netanjahu lecz Jonatanem Honem. Jej dziennikarz wykrył to analizując dokumenty podatkowe wystawione w różnych latach. Wersję tę uwiarygodnił fakt, że syn izraelskiego premiera funkcjonował już wcześniej na portalach społecznościowych Yair Hoon. Takie właśnie nazwisko nosił pierwotnie jego dziadek od strony matki - żony premiera, Sary, przypomniał portal Middle East Eye.
Syn premiera izraelskiego premiera zmienił imię i nazwisko, w czasie jego postać jego ojca wywołuje coraz większe sprzeciwy w różnych regionach świata jako polityka, który przeprowadził działania zbrojne w Strefie Gazy w sposób, jaki wywołał wystawienie nakazu aresztowania za nim przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Uznaje on Binjamina Netanjahu za podejrzanego o dokonanie ludobójstwa. Od tego czasu premier Izraela zdążył rozpocząć, wraz z Dondaldem Trumpem, wojną z Iranem oraz okupować południowy Liban, gdzie jego armia dokonuje masowego niszczenia infrastruktury publicznej i prywatnej.
Państwa Unii Europejskiej odebrały w pierwszej połowie 2026 roku rekordowe 9,97 mln ton skroplonego gazu ziemnego z rosyjskiego projektu Jamał LNG.
Niemal cała produkcja zakładu trafiła do unijnych portów, mimo stopniowego wprowadzania zakazu importu rosyjskiego gazu.
Od stycznia do czerwca do państw UE dostarczono 136 ładunków LNG pochodzącego z rosyjskiego projektu Jamał. Ich łączna masa wyniosła 9,97 mln ton, czyli o 16 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku – podała agencja Reuters, powołując się na dane firmy analitycznej Kpler.






























