Dziennkarze śledczy portalu Project Veritas opublikowali film nagrany z ukrytej kamery, na którym widać jak dziennikarz „Washington Post” Adam Entuos przyznaje, że nie ma dowodów w tzw. aferze Russiagate.

W rozmowie z tajnym dziennikarzem Project Veritas, dziennikarz „Washington Post” Adam Entous, zajmujący się sprawami bezpieczeństwa narodowego, przyznał, że „Jak dotąd nie widziałem dowodów na zmowę [Donalda Trumpa z Rosją]”.

Entous przyznaje, że cała historia zmowy z Rosją jest czymś wielce niepewnym i że nie ma pojęcia, jak skończy się dochodzenie specjalnego prokuratora Roberta Muellera. „Nasza praca dziennikarska nie doprowadziła nas do tego, abym mógł powiedzieć z pewnością, że prezydent [Trump] będzie winny zmowy z Rosjanami. Jak dotąd nie widziałem dowodów na zmowę” – wyznał Entous.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak dodał, brak konkretnych dowodów sprawia, że cała sprawa wygląda jak „pierdolone czarne pudło”. Entous stwierdził, że choć nie znaleziono jak dotychczas żadnych obciążających Trumpa dowodów, nie oznacza to, że one nie istnieję. Choć, jak dodał, dowody „być może nie istnieją”. „To pieprzony poker” – powiedział Entous o Russiagate.

Słowa Entousa są o tyle znamienne, że narracja „Washington Post” z ostatnich kilku miesięcy polega na oskarżaniu Trumpa i jego sztabu o niejasne związki z Kremlem. Sam Trump wielokrotnie określał Russiagate jako „fake news”, który ma odwrócić uwagę od korupcyjnych praktyk Billa i Hillary Clintonów.

Kresy.pl / YouTube

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz