Dziennikarz Yahoo News, Michael Isikoff, przyznał w wywiadzie, że dokument, który leży u podstaw afery Russiagate najprawdopodobniej zawiera kłamstwa.

Jak powiedział Isikoff, autor książki “Russian Roulette: The Inside Story of Putin’s War on America and the Election of Donald Trump”, „W ogólnym sensie, dla Christophera Steele’a coś było na rzeczy, że istniał duży wysiłek Kremla, aby ingerować w nasze wybory, że próbowali pomóc kampanii Trumpa i że było wiele kontaktów między różnymi przedstawicielami Rosji blisko rządu a różnymi ludźmi w kampanii Trumpa”.

Isikoff zaznaczył jednak, że treść dokumentu nie zawiera dowodów, które mogłyby uwiarygodnić zawarte w nim informacje. „Kiedy rzeczywiście zapoznamy się ze szczegółami dokumentacji Steele’a, z konkretnymi zarzutami, nie widzimy dowodów na ich poparcie, i, w rzeczywistości, istnieją dobre podstawy, by sądzić, że niektóre z bardziej sensacyjnych zarzutów nigdy nie zostaną udowodnione i są prawdopodobnie fałszywe” – stwierdził Isikoff w wywiadzie dla Free Speech Broadcasting.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że słynne dossier opracowane przez byłego agenta wywiadu brytyjskiego Christophera Steele’a zawiera szczegółowe informacje na temat rzekomoych wysiłków Rosji w celu koordynacji z kampanią Trumpa w trakcie wyborów prezydenckich w 2016 roku. Zawiera również sprośne informacje, które mogłyby skompromitować Trumpa i posłużyc jako podstawa do szantażu ze strony Kremla.

Prezyden Trump zdążył zareagować na te słowa Isikoffa, raz jeszcze podkreślając, że nie było żadnej zmowy między jego sztabem a Moskwą i dziękując Isikoffowi ze jego szczerość.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Russiagate i Ukraina – jak śledztwo Muellera zwiększa ryzyko wojny

kresy.pl / the hill / twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz