Na Białorusi 29 października nieoficjalnie obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych. Ma on upamiętnić ponad 100 przedstawicieli białoruskiej inteligencji, rozstrzelanych w nocy z 29 na 30 października 1937 roku przez radzieckie NKWD. Wśród rozstrzelanych byli pisarze, naukowcy i działacze państwowi. Zostali oni uznani za wrogów władzy radzieckiej.

Przedstawiciele niezależnej białoruskiej inteligencji oraz działacze opozycji odwiedzą dziś w stolicy miejsca, gdzie często w zbiorowych mogiłach chowano ofiary represji stalinowskich. Jak się ocenia, w Mińsku i okolicy jest 12 takich miejsc, a na całej Białorusi – ponad 100.
Uładzimir Ramanouski – przedstawiciel białoruskiej filii międzynarodowej organizacji „Memoriał” powiedział Polskiemu Radiu, że takie miejsca należy otoczyć większą dbałością. Obecnie tylko podstołeczne uroczysko Kuropaty jest traktowane przez państwo jako miejsce pamięci. „Jeśli chodzi o pozostałe miejsca, praktycznie nie robi się nic, by zachować o nich pamięć” – mówi Romanouski.
Pod wieczór w uroczysku Kuropaty zostanie ustawiony krzyż mający upamiętnić przedstawicieli białoruskiej inteligencji rozstrzelanych przez NKWD 76 lat temu.
IAR/KRESY.PL
forma płatności