Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wziął udział w otwarciu Małej Synagogi Pod Białym Bocianem we Wrocławiu.

„Spotykamy się tutaj by przywrócić naszemu miastu, raz na zawsze, jego żydowskie serce”– mówił Dutkiewicz, występując w jarmułce. Potem prezydent wziął udział w zabawie, tańcząc razem z rabinami.

KRESY.PL




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jacek_poz :

    I co z tego że chodził w jarmułce? Dla mnie mógłby być murzynem, tańczyć zumbę, byleby dobrze pełnił swoje obowiązki, był dobrym prezydentem Wrocławia (drażni mnie ta w domyśle antysemicka retoryka na Kresy.pl) Dutkiewicz musi być bardzo dobrym prezydentem skoro mieszkańcy Wrocławia wybrali go na kolejną już kadencję!

    • kojoto
      kojoto :

      Mnie za to drażnią naiwniacy, ale postaram się być miły i odpowiem na odpowiednim poziomie. Kwachu musiał być bardzo dobrym prezydentem, skoro mieszkańcy Polski wybrali go na dwie kadencje. Wracając do dupkiewicza – niech chodzi jak chce… w jarmułce, burce, nago… 🙂 najważniejsze, że jest świetny w trzymaniu zębami koryta.

  2. Avatar
    mazowszanin :

    Ładnie odremontowano wnętrze tej synagogi. Byłem w niej ponad 10 lat temu, gdy remont trwał (przywracanie użyteczności sakralnej po latach bycia magazynem miejskiej centrali handlu detalicznego, czy czegoś podobnego), a startował z zapuszczonej, zdewastowanej ruiny (jak hale pofabryczne w Łodzi). Wtedy, podczas koncertu chóru „Pod bocianem” i uroczystości z okazji zakończenia pierwszego etapu prac (stan surowy zamknięty) ówczesny biskup wrocławski Henryk Gulbinowicz przekazał uratowane przez zniszczeniem wyposażenie opuszczonych i niszczonych za komuny synagog, artefakty jakie deponowali u niego księża i parafianie dolnośląscy.