Ja jestem przeciwny zrównywaniu symboliki banderowskiej z nazistowską i komunistyczną – stwierdził prof. Antoni Dudek, historyk i politolog, komentując zapowiedzi projektu penalizacji symboliki UPA.
„Ja jestem przeciwny zrównywaniu symboliki banderowskiej z nazistowską i komunistyczną, bo Niemcy się kompletnie rozliczyli, nie kompletnie, ale w bardzo dużym stopniu się rozliczyli z nazistowską przeszłością i nie obrazili się nigdy o to, że ta symbolika nazistowska jest w Polsce zakazana. Ale już Rosjanie, bronią symboliki komunistycznej. I dzisiaj relacje polsko-rosyjskie są m.in. dlatego tak złe, że Moskwa absolutnie nie akceptuje tego, że w Polsce się likwiduje pomniki wdzięczności armii sowieckiej, że się nie dopuszcza do przestrzeni publicznej sierpa, młota i tak dalej” – powiedział Dudek podczas opublikowanej w piątek na kanale Super Expressu audycji „Dudek o Polityce”.
„Ale, czy chcemy, żeby relacje Polski z Ukrainą zbliżały się w kierunku relacji polsko-rosyjskich? No bo ku temu taka zmiana w ustawie będzie zmierzała. Otóż ja uważam, że to nie leży w bieżącym interesie Polski. I tu potrzeba odrobiny zdrowego rozsądku, a nie takiego hurra patriotyzmu, takiego licytowania, że nam się należy i my tu pokażemy, a reszta ma się temu podporządkować, bo my musimy kalkulować, co się nam opłaca, a co nie” – stwierdził.
Obrzydliwy typ.
Na złość Nawrockiemu świętujmy banderyzm. pic.twitter.com/NDLHfkZ3XK
— Farmerka👩🌾 (@FarmerkaPL) August 31, 2025
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w poniedziałek inicjatywę ustawodawczą przewidującą wpisanie do polskiego Kodeksu karnego przepisu zrównującego symbole banderowskie z nazistowskimi i komunistycznymi. Prezydent dodał, że projekt obejmuje także inne zmiany, w tym wydłużenie okresu ubiegania się o polskie obywatelstwo z trzech do dziesięciu lat oraz podwyższenie kary za nielegalne przekroczenie granicy do pięciu lat pozbawienia wolności. Zapowiedź wywołała liczne komentarze w ukraińskich mediach.
Ukraiński portal Europejska Prawda, powołując się na źródła w tamtejszej dyplomacji, informował, że Kijów uprzedził Warszawę o możliwej reakcji, jeśli polski Sejm przyjmie ustawę.
Kresy.pl






























