Jak twierdzi gen. Hosejn Salami, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, irańskie rakiety balistyczne są w stanie trafić bardzo precyzyjnie w „lotniskowce na morzu”. Jego zdaniem presja ze strony USA osiągnęła już swoje maksimum, kraj ten słabnie, a „era Ameryki dobiega kresu”.

Generał Hosejn (Husajn) Salami wystąpił we wtorek na Uniwersytecie Politechnicznym Amira Kabira. Jego przemówienie było transmitowane przez irańską telewizję. Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej wypowiedział się m.in. na temat zdolności irańskich rakiet balistycznych do rażenia celów morskich, w tym lotniskowców – w domyśle, amerykańskich.

– Te rakiety mogą trafić z dużą precyzją w lotniskowce na morzu – powiedział gen. Salami. – Te rakiety są produkcji krajowej i trudne do przechwycenia i trafienia przez inne rakiety.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji podkreślił również, że irańska technologia rakietowa zmieniła równowagę sił na Bliskim Wschodzie. Powiedział, że Iran opanował ją 12 lat temu, starając się przygotować do obrony przed amerykańskimi lotniskowcami.

– Trzeba było to zrobić z użyciem rakiet balistycznych, ponieważ pociski manewrujące były podatne na atak ze względu na ich prędkość i trajektorię zbliżoną do ziemi – twierdził gen. salami, cytowany przez irański portal Press TV. Zaznaczał, że rakiety balistyczne uderzają z kolei w cel „z prędkością kilkukrotnie większą od prędkości dźwięku i są trudne do namierzenia przez pociski antyrakietowe”.

Ponadto, dowódca Strażników Rewolucji powiedział, że wywierana presja, której doświadczają Irańczycy, osiągnęła „maksimum, jakie nieprzyjaciel może zastosować”. Dodał też, że USA osłabły, a „era Ameryki dobiega kresu”.

Media zwracają uwagę, że słowa generała padły po ubiegłotygodniowych atakach na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej, co może dodatkowo zwiększyć, wysokie już, napięcie między Iranem a USA. Waszyngton po wycofaniu się z umowy nuklearnej JCPOA z Iranem zwiększa presję na ten kraj. Przed dalszą eskalacją ostrzegają m.in. władze Chin, które są największym odbiorcą irańskiej ropy.

Przeczytaj: Trump o atakach na tankowce w Zatoce Omańskiej: „Iran to zrobił” [+VIDEO]

Czytaj również: Irańska dyplomacja oskarża USA i Mosad o atak na tankowce

W poniedziałek p.o. szefa Pentagonu Patrick Shanahan ogłosił rozmieszczenie około tysiąca dodatkowych żołnierzy na Bliskim Wschodzie. Powoływał się na „przyczyny obronne” i obawy ws. zagrożenia ze strony Iranu. Zapewnił zarazem, że „USA nie dążą do konfliktu z Iranem”.

Przeczytaj: Iran odpowiada na groźby USA zwiększając produkcję niskowzbogacanego uranu

presstv.com / PAP / bankier.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz