Zdaniem Mychajło Podolaka, doradcy prezydenta Ukrainy, za wybuchem na Moście Krymskim mogą stać rosyjskie służby, a cała sprawa miałaby być elementem rozgrywki między FSB a resortem obrony.

Jak pisaliśmy, źródło ukraińskiej agencji informacyjnej Unian przekazało, że wysadzenie Mostu Krymskiego było operacją specjalną Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) .Jednocześnie, służba prasowa SBU oficjalnie nie skomentowała tego incydentu.

Zupełnie inną perspektywę przedstawił jednak doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak. Według niego, za wybuchem stoją rosyjskie służby, powiązane z resortem obrony i najwyższym dowództwem. Eksplozja na moście miałaby w tym ujęciu być ich rozgrywką przeciwko Federalnej Służbie Bezpieczeństwa.

„ A teraz poważnie. FSB/PWK [Prywatna Wijskowa Kompanija, tzw. Grupa Wagnera – red.] próbują pożreć kierownictwo Ministerstwa Obrony/Sztabu Generalnego [Rosji – red.]. Tuż przed zmianami kadrowymi FSB zalicza nokdaun: zobaczyli wybuch na moście Putina” – napisał Podolak.

„Teraz Ministerstwo Obrony może obwinić FSB o przyszłe porażki na południu. Wciąż nie jest jasne, kto wysadził most? Przypomnę – ciężarówka przyjechała z Federacji Rosyjskiej” – dodał doradca ukraińskiego prezydenta.

Jak informowaliśmy, w sobotę 8 października br. na Moście Krymskim nad Cieśniną Kerczeńską w wyniku eksplozji i pożaru zawaliły się dwa przęsła drogowe mostu. Zapalił się też skład kolejowy z cysternami. Ruch na moście został czasowo wstrzymany. Według źródeł ze strony rosyjskiej, do zdarzenia doszło około godziny 6:00 czasu lokalnego. Na jednym z odcinków mostu doszło do wybuchu. Rosjanie początkowo oficjalnie podali, że zapaliła się cysterna wioząca paliwo. Według Kolei Krymskim, podczas przejeżdżania przez most zapalił się tylny wagon-cysterna, a lokomotywa wraz z kilkoma wagonami za nią zostały zabrane na stację kolejową Kercz. Nagrania i zdjęcia wskazywały jednak, że sytuacja jest poważniejsza; rosyjscy miliblogerzy stwierdzili, że najpewniej doszło do wybuchu improwizowanego ładunku wybuchowego, ukrytego w jednym z przejeżdżających pojazdów, a tym samym do „aktu terrorystycznego”.

Później rosyjski Narodowy Komitet Antyterrorystyczny podał, że na moście doszło do wybuchu samochodu ciężarowego, w wyniku czego zapaliło się siedem cystern kolejowych. Dodano też, że dwa przęsła drogowe mostu częściowo się zawaliły. Rosjanie potwierdzili, że w zdarzeniu zginęły trzy osoby. Zdaniem części rosyjskich komentatorów, był to atak terrorystyczny przeprowadzony przez stronę ukraińską.

Czytaj także: Ukraiński generał zapowiada atak na Most Krymski

Prezydent Rosji Władimir Putin, który dzień wcześniej obchodził 70. urodziny, powołał w związku z wybuchem rządową komisję do wyjaśnienia tej sprawy.

Siły Zbrojne Ukrainy wyraziły zadowolenie z uszkodzenia mostu, gdyż Rosjanie stracili kolejną „arterię transportową”. W opinii Ukraińców, a także części rosyjskich komentatorów, może to wyraźnie wpłynąć na sytuację oddziałów rosyjskich, które walczą na terenie obwodu chersońskiego.

Most przez Cieśninę Kerczeńską, nazywany Krymskim lub Kerczeńskim, jest wykorzystywany przez siły rosyjskie do przewozu sprzętu i wojska na Krym, a dalej na front na południu Ukrainy.

Dodajmy, że w kwietniu atak na most zapowiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Ołeksij Daniłow. Przyznał, że „jeśli pojawi się możliwość uderzenia na ten cel, oczywiście to zrobimy”.

Czytaj także: Ukraiński ekspert twierdzi, że Kijów wie jak zniszczyć rosyjski most na Krym

Kresy.pl / Unian

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz