Siły rosyjskie kontynuują działania ofensywne w rejonie miasta Łyman, atakują Siewierodonieck i nacierają w kierunku tego miasta od południa – wynika z informacji podanych przez ukraiński sztab generalny.

Jak podał we wtorek wieczorem ukraiński sztab generalny, w Donbasie trwa rosyjska ofensywa, której celem jest zajęcie rejonu miast Siewierodonieck i Łysyczańsk.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Na kierunku donieckim wróg kontynuuje prowadzenie aktywnych działań ofensywnych, próbując przerwać linię obrony naszych wojsk i osiągnąć granice administracyjne obwodu ługańskiego” – czytamy w komunikacie.

Jak podano, w tym rejonie operacyjnym Rosja przeprowadziła naloty na w rejonie Kramatorska, Łymanu i Słowiańska. Na kierunku łymańskim, na północny-wschód od Słowiańska, Rosjanie wznowili działania bojowe, prowadząc natarcie na Łyman przy wsparciu artylerii i lotnictwa. Trwa także natarcie na Siewierodonieck.

Z informacji podanych przez ukraiński sztab generalny wynika, że siły rosyjskie nacierają w tym rejonie również od południa, od strony Popasnej i zajętej we wtorek rano Wasyliwki. Ukraińcy wieczorem potwierdzili, że Rosjanie atakują w rejonach miejscowości Łypowe i Biłohoriwka. To wioski położone w sąsiedztwie Wasywili, od północnego-wschodu i północnego-zachodu. Wskazywałoby to, że siły rosyjskie mogą kontynuować stamtąd natarcie w kierunku północnym i północno-wschodnim, w stronę Łysyczańska, by odciąć to miasto oraz Siewierodonieck od reszty Ukrainy.

Ponadto, według strony ukraińskiej, Rosjanie dalej próbują stworzyć sobie odpowiednie warunki do wznowienia działań ofensywnych na kierunkach charkowskim i słowiańskim. W rejonie miejscowości Pasika przeprowadzono rozpoznanie bojem.

W rejonach Awdiejewki, Kurachiwki a także w różnych miejscach wzdłuż linii frontu w obwodzie zaporoskim, rosyjskie lotnictwo szturmowe i taktyczne przeprowadziło szereg nalotów na pozycje sił ukraińskich. W obwodzie donieckim dodatkowo prowadzono ostrzał artyleryjski i moździerzowy.

Ukraiński gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hajdaj zapewnia, że Siewierodonieck jest w całości pod kontrolą Ukrainy, a ukraińska armia utrzymuje linię obrony. Przyznał jednak, że sytuacja tam jest trudna. Powtórzył, że Rosjanie rzucili tam wszystkie swoje siły i chcą albo zająć miasto, albo okrążyć ten region i rozpocząć oblężenie. W jego ocenie, Rosjanie mają tam 25 batalionowych grup taktycznych, czyli co najmniej 10 tys. żołnierzy, a także olbrzymią ilość sprzętu.

Czytaj także: Hajdaj: Rosjanie rzucili wszystkie siły do szturmu na Siewierodonieck

Hajdaj twierdzi, że w samym Siewierodoniecku walk nie ma, ale te toczą się na przedmieściach. Dodał, że Rosjanie zintensyfikowali jednak bombardowanie miasta. „W niektórych miejscach może im się powieść, ale nasze chłopaki (…) stoją tam, mają broń” – oświadczył. Dodał, że walka trwa już trzy miesiące i Ukraińcy będą bronić pozostałej części obwodu ługańskiego tak długo, jak będzie to konieczne.

Jak pisaliśmy, w niedzielę brytyjskie Ministerstwo Obrony podało, że według ich wywiadu Rosjanie posiadają tylko jedną operatywną kompanię ciężkich bojowych wozów wsparcia „Terminator”. Oddział ten znajduje się na Ukrainie i został skierowany do zgrupowania, które prowadzi ataki na miasto Siewierodonieck w obwodzie ługańskim.

Przypomnijmy, że ukraińskie władze potwierdziły, że rosyjska armia zajęła miasteczko Switłodarśk w obwodzie donieckim na Ukrainie.

Facebook / Ukrinform / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz