Wczoraj około godziny 23.30 w kierunku budynku zamieszkiwanego przez mera Lwowa – Andrija Sadowego ktoś wystrzelił z ręcznego granatnika.

Poinformowało o tym biuro prasowe władz miejskich. Pocisk trafił w spojenie dwóch skrzydeł gmachu. Uszkodzoany został fragment dachu, wybite cztery okna, zniszczona część intalacji elektrycznej. Merowi nic się nie stało bo nie było go w mieszkaniu. Wraz z rodziną przebywa obecnie na urlopie w Karpatach.

Milicja już znalazła granatnik porzucony niedaleko od mieszkania Sadowego.

korrespondent.net/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz