Batalion Ajdar nie jest jedyną ukraińską jednostką, która posługuje się symboliką nazistowską, w tym kata warszawskiej Woli z czasów Powstania Warszawskiego, Oskara Dirlewangera. Ta obecna jest również w pułku Azov.

Poprzednio o obecności dirlewangerowców w batalionie Ajdar donosił były wolontariusz Fundacji Otwarty Dialog i komentator Telewizji Republika, Tomasz Maciejczuk. Jego informacje potwierdził brytyjski „The Guardian”.



Wiarygodność Maciejczuka poddawali w wątpliwość tzw. dziennikarze „niezależni”. Wywołało to ostry spórmiędzy nimi a Maciejczukiem. Były wolontariusz Fundacji Otwarty Dialog i komentator Telewizji Republika przyznał nawet, że obawia się ujawniać kolejne informacje w obawie o swoje życie.

Jak się okazuje, Ajdar nie jest jedyną jednostką, której członkowie eksponują symbolikę nazistowską. Równie chętnie posługują się nią członkowie pułku Azov. Jeden z nich ma nawet naszywkę 36 Dywizji Grenadierów SS „Dirlewanger”, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego.

Ukrainiec posługujący się tą symboliką przyznaje w drugiej minucie nagrania, że jest członkiem pułku Azov. Symbolikę Azowa (tzw. wilczy hak) widać także u innych członków pułku. Naszywkę SS Dirlewanger można z kolei dostrzec w 2 minucie 57 sekundzie nagrania.

Dziennikarz będący autorem reportażu dochodzi do wniosku, że „ludzie z Azowa mają dość niezdrową obsesję na punkcie niemieckiej historii. Sporo znich nosi zachodnio-niemieckie mundury, niemieckie flagi, hełmy. Mówią sobie ‚Sieg’ [skót od nazistowskiego hasła ‚Sieg heil’ – red.] zamiast ‚cześć’ ” (5 minuta 55 sekunda).

W 8 minucie 45 sekundzie reportażu jeden z walczących na froncie członków pułku przyznaje, że część mieszkańców uważa, iż okoliczne tereny zamują niemieccy naziści. Z kolei jedna z kobiet mieszkających w Mariupolu mówi, że ochotnicy walczący w ukraińskich jednostkach „nienawidzą ich wszystkich”. Kobieta nie ukrywa, że popiera Doniecką Republikę Ludową. „Ukrainy już nie będzie” – zaznacza, podkreślając, że jednego państwa nie mogą zamieszkiwać ci, którzy się nawzajem nienawidzą.

YouTube.com / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

20 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • robin_robinski :

      …czyli spieprzą do USA i Kanady, gdzie przyjmie się tą bandytkę bez wiz (sic!), jako bohaterów walki z „bolszewizmem”? Chyba, że dostaną się ręce „bolszewików”, niezbyt popierających nazizm – wówczas będą mogli się cieszyć, jeśli wyjdą z życiem, ale obciętymi jajami, coby wtrzymać rozmnażanie tego robactwa.

          • tutejszym :

            Nazizm panuje na Ukrainie i opiera się na biologicznym rasizmie. Tego o Rosji Putina nie można powiedzieć.
            Władimir Putin rozpętał w Rosji nastroje narodowo-szowinistyczne. Rosja z kraju budującego demokrację parlamentarną zmieniła się w kraj rosyjskiego szowinizmu odwracając się od Zachodu. W Rosji panuje stan wielkoruskiej histerii, aby ten stan podtrzymywać Putin stosuje coraz większą propagację narodowego szowinizmu. Stanowi to jednak śmiertelne niebezpieczeństwo dla samej Rosji. Przy tak dużej liczbie osób innej niż rosyjska narodowości (muzułmanie…) grozi to niekontrolowanym wybuchem i przelewem krwi. …
            Sowietolog Ryszard Wraga: „Rosja od wieków stosuje wobec podbijanych narodów metodę rozbudzania w nich nacjonalistycznych szowinizmów. Są one za słabe, by zagrozić Moskwie, natomiast skutecznie „odsuwają te narody od Europy, od kultury zachodniej, od uniwersalnych idei społecznych””. … Tak że wujka Putina nie martwi specjalnie rozpowszechnianie się nazizmu na Ukrainie. Stanowi on skuteczną blokadę przed przyjęciem Ukrainy do grona demokratycznych państw UE.

        • leszek1 :

          To jednak chyba bylo to bardzo optymistyczne zakonczenie. O ile sie orientuje, to spalony zostal w jakiejs powiesci. Dlatego bardzo optymistyczne ?
          Wedlug moich informacji. Wiezienie w Altshausen we Francji strzegli wartownicy z NSZ-towskich Kompanii Wartowniczych. wsrod ktorych bylo kilku cudem ocalalych z Powstania. Oni w miare dobrze orientowali sie w wyczynach tej bestii. Dlatego postanowili ja zatluc przez siedem kolejnych nocy.
          Egzekucje rozpoczeli w poniedzialek 4 czerwca. Niestety, bydle bylo slabowite, lub ktorys troche przedobrzyl, bo zdechlo im po trzech nocach. O spaleniu nic nie wiem.

  1. jajec :

    Oszołomy zawsze się jakieś znajdą którzy są zafascynowani tą zbrodniczą ideologią. Myślę że nie ma kraju na Świecie gdzie nie ma takich popaprańców. Powinni być ścigani tak jak wielbiciele Stalina czy Guevary. Czerwoni czy brunatni bandyci powinni być piętnowani.

    • zan :

      Tym „oszołomom” dano broń, sformowano w całe jednostki o oszołomskim charakterze oraz roztoczono medialny parasol ochronny. Skoro świadomie umniejszasz powagę sytuacji, to wyraźnie sympatyzujesz z popaprańcami. Ergo – sam jesteś jednym z nich.

  2. adinocka :

    Tak hitlerianie są niestety prawie wszędzie (kto ten syf podsyca to już inna jeszcze ciekawsza sprawa). Niemniej hitlerianie rządzą tylko w jednym państwie, którym jest Ukraina. Przykład: uznanie ukraińskiego nazisty i ludobójcy Petra Diaczenki za bohatera Ukrainy przez wasz jajcowy parlament

  3. pha1 :

    Zastanawia mnie kiedy „czynniki oficjalne” oraz „media głównego nurtu” zauważą wreszcie neofaszystowski i neobanderowski problem na Ukrainie. Kiedy doczekamy się jednoznacznego potępienia dla gloryfikowania ludożerców przez osoby piastujące najwyższe stanowiska w państwie polskim. Może po wyborach?

    • zan :

      Władze NATO/UE nie zauważyły przez pół wieku totalitarnego charakteru sojuszniczej Arabii Saudyjskiej. Tej ślepoty nie zauważyła hołota karmiona propagandą. Nie liczyłbym na to, że prawda wypłynie. Mogą sobie banderowcy zrobić obozy zagłady, puścić 3 miliony przez komin, nie będzie ŻADNEJ krytyki. USmańcy o swoich sukinsynach: „Somoza może jest sukinsynem, ale to nasz sukinsyn”. To jest USmańskie motto.

  4. jaroslaus :

    mnie interesuje jak na to zareaguje obrzezany komisarz polityczny z gazety rzekomo polskiej? Zwolennik katowania Polaków butelką po piwie w 11 listopada. Jak dopasuje rzeczywistość do oficjalnej linii partii bolsze….europejskiej? Kto tym razem stanie się obiektem dwóch minut nienawiści? Na te wszystkie pytania oczekujemy odpowiedzi.

    • kojoto
      kojoto :

      Ja obstawiam, że będzie szło po lini, młodzierzy ukraińskiej zastraszonej przez rozszalały polski nacjonalizm i teraz biedni młodzi chłopcy z ukrainy muszą i mają pełne prawo odreagować… Może przestraszyli się Polskich kiboli na euro 2012 i poteem zrobili Majdan? Można fantazjować… artykuły w wyborczej to podobne fantazje. Zresztą pomysł z biednymi ukraińskimi przedwojennymi patriotami zaszczutymi przez podłych Polaków powoli i skutecznie rozpuszcza niejaki „prof.” Grzegorz Motyka.