1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Jerzy J
    Jerzy J :

    Nie wyobrażam sobie aby wybór dostawcy technologii był pozbawiony oceny politycznej i militarnej. To nie jest jedynie projekt ekonomiczny, komercyjny. Od niego zależeć będzie dalsza transformacja energetyki w naszym kraju i wszelkie konsekwencje dla przemysłu wydobywczego a więc dla miejsc pracy. Oddawanie kontraktu francuzom bez wcześniejszej bezwarunkowej rewizji ich polityki wzgledem nas niedopuszczalne. Dopiero po bezwarunkowej zmianie polityki wzgledem Polski i zakończenie szykanowania polskiej konkurencji we Francji dopuściłbym ich do walki o ten tort.
    Nie zmienia to faktu że muszą zaoferować równe bądź lepsze warunki niz Brazylii. Należy połaczyć budowę elektrowni z budową okrętów podwodnych w polskich stoczniach ui przez polskie stocznie. Reaktoty muszą być całkowicie budowane w polsce z pełnym transferem technologii a okręty musza otrzymac pociski samosterujace równiez budowane w PL. Tylko…. oni wolą wasala w europie i tego nigdy nie uczynią. Oddawanie się w ręce hegemona USA równiez dobrym pomysłem nie jest. Rozważyłbym opcję Koreańską lub Japońską (koncern japońsko- amerykański z tym że kontrakt musiałby zostać zawarty z japońskim rządem i mitsubishi). Oba te kraje mają dużo do zyskania i dużo do zaoferowania. Oba produkują nowoczesne czołgi, okrety podwodne. W obu konstruuje się nową generację samolotów bojowych. Korea ma równiez duzo do zaoferowania w obronie powietrznej. Oba te kraje są do zaakceptowania przez UE/Nato/Usa. Róbmy więc interesy z uwzględnieniem interesów narodowych a nie oddawajmy tortu tym którzy nas uporczywie kopią po kostkach.