Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Kancelaria Prezydenta RP przekazała dary dla Polaków na dawnych Kresach, które trafią do Naddniestrza w ramach kampanii „Kocham Polskę”. (więcej…)
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Amerykańscy żołnierze weszli na pokład tankowca MT Wen Yao w Zatoce Omańskiej – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według CENTCOM działania miały związek z egzekwowaniem blokady morskiej wobec Iranu. (więcej…)
Dziesiątki lat u boku Bolka robią swoje. Strach jej na głowę szkodzi i wszystko się pomieszało kobiecie – przymus pracy do 67 roku życia ma zmienić właśnie ten znienawidzony PIS. A ona jak to w jej rodzinie – jest za a nawet przeciw.
Oczywiście, nie brał pieniędzy. Przyjechał do stoczni z małej dziury Popowa i od razu mieszkanie, nowy telewizor, lodówka i całe AGD. Oczywiście kolegom ściemniał, że wygrał w totka. Wszyscy wiemy jaki to był tololotek. Wałęsowa jest równie odpowiedzialna za ten stan co Wałesa, akceptowała pieniądze za kapowanie. Nie mogła nie wiedzieć, przecież widziała jego odcinki z list płac w stoczni, to nie było to samo co przynosił do domu. Jest współwinna.
Danuta Wałęsa w swojej książce „ Marzenia i tajemnice” wydanej w roku 2011 opisuje m.in. sytuacje kiedy zwracała się do męża w sprawie zakupu nowego sprzętu agd i nie tylko do mieszkania i zawsze w stosunkowo krótkim czasie jej mąż, dawał jej wymaganą kwotę. Lech Wałęsa mówił że za każdym razem wygrywał w toto-lotka. Takich niesamowitych „trafień” w toto-lotka Lech Wałęsa miał na swoim koncie całkiem sporo i tylko wtedy kiedy potrzebny był nowy zakup do mieszkania. Danuta Wałęsa nie wspomina skąd jej mąż miał kasę na zakup nowej „Warszawy”, tuż po przeprowadzce do Gdańska w r. 1967. Dla tych, którzy nie wiedzą lub nie pamiętają tamtych czasów – posiadanie nowej „Warszawy” w tamtym czasie świadczyło o statusie majątkowym a sąsiedzi zazdrosnym okiem spoglądali na właściciela. W Internecie można znaleźć wykaz wynagrodzenia, które pobierał w jakim czasie, ile itd. i sprawa staje się jasna. Naprawdę trudno nazwać sytuację która obecnie ma miejsce w związku z aktami personalnymi TW „Bolka”. L. Wałęsa idzie w zaparte a dowody i fakty są niepodważalne wręcz przytłaczające. Do tego wciągane są jeszcze inne osoby, raczej niepotrzebnie. Co to jest! Farsa?, tragikomedia?. Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że takie rzeczy to tylko w Polsce!