Korespondent portalu Rosbałt dotarł do zeznań Zaura Dadajewa, które składał już jako oskarżony o zabójstwo rosyjskiego polityka Borysa Niemcowa.
Portal cytuje zeznanie Dadajewa: “Niemcow z przyjaciółką szli po moście. Szybkim krokiem poszedłem za nimi, doganiając ich. Po drodze nikogo nie spotkałem, dlatego czas i miejsce było idealne dla zabójstwa. Niemcow szedł po prawej, a dziewczyna po lewej trzymając go pod rękę. Dziesięć metrów od nich sięgnąłem po pistolet i przeładowałem. Po tym przełożyłem pistolet do lewej ręki, bo jestem leworęczny. W prawej ręce trzymałem telefon. W odległości pięciu metrów oddałem trzy strzały w plecy Niemcowa, trzymając pistolet w wyciągniętej ręcę. Z pierwszym strzałem dałem sygnał Bisłanowi [Szawanowi] żeby podjeżdżał. Jednocześnie zauważyłem duży pomarańczowy samochód przejeżdżający obok. Niemcow upadł i pociągnął za sobą dziewczynę. Jednak potem zauważyłem, że on żyje i próbuje się podnieść, w rezultacie oddałem jeszcze 2-3 strzały”.
rosbalt.ru/kresy.pl




























