8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. madmike
    madmike :

    Niemiecka bezczelność jest do prawdy zaskakująca. Wielki publicysta powinien stanąć przed sądem za obrazę Polski oraz Polaków. Można sobie nie lubić Kaczyńskiego (zresztą słusznie) nie zgadzać się z jego polityką i wytykać patologie. Ale to jednak jest przegięcie, bardzo mocne w kontekście tego jaką gehennę Niemcy zgotowali Polsce w trakcie II wojny światowej. Pozew można zrobić zbiorowy bo na ilustracji pojawiają się też inni politycy. A wielki artysta może zbierze się na odwagę, niech nakreśli ubogacanie kulturowe którego dokonują “goście” pani kanclerz hmmm… ahh nie zapomniałem w germańskim kalifacie za to jest kara śmierci.

  2. zefir
    zefir :

    Niemiecka medialna wielbicielskość niemieckiego nazizmu,faszyzmu,hitleryzmu ,ma się całkiem dobrze.Potomkowie zbrodniarzy i morderców dziesiątek milionów ludzi mają się lekko,nawet z humorem mimo,że zniszczyli Europę,zwłaszcza Wschodnią,okradli ją i zrujnowali.Ta szkopska mentalność to odwieczna teutońska ,grabieżcza,zbrodnicza i kłamliwa mentalność.Jej bezczelność uwłacza ofiarom ich ludobójczych zbrodni,hekatomby zniszczeń,oraz tych szkopskich degeneratów okrucieństwa.Znów szmatławy faszystowski “Der Spiegel” wciela się w ideę antyludzi i teutońskiej dominacji.

  3. polski_pan
    polski_pan :

    Pozwu nie będzie, Kaczyński już się oduczył reagowania na każdą prowokację. Niemiaszki są cwane, zdjęcie pokazuje przecież człowieka, który niesie obraz, “to nie my, to on to namalował”.
    A co do relatywizacji to widać tego naprawdę sporo, tydzień temu widziałem niemieckie zestawienie największych ludobójstw/mordów w historii przeskalowane sprytnie do jednakowej liczby ludności świata w różnych okresach. II wojna światowa wydaje się wtedy niewielka na tle dokonań Mongołów, Chińskich wojen i arabskiego handlu niewolnikami.
    To może służyć przygotowaniu Niemców do pozyskania przez RFN broni atomowej, sam pomysł pojawił się jakiś czas temu w SZ, nie słyszałem o oburzeniu po tym w Niemczech. Co prawda Niemcy w traktacie zjednoczeniowym wyrzekły się broni masowego rażenia ale kto im o tym teraz przypomni?